Komunikacyjna przegrana pod Grunwaldem w tym roku ma się już nie powtórzyć - zapewniają organizatorzy inscenizacji bitwy. W ubiegłym roku na Pola Grunwaldu przyjechało prawie 200 tysięcy osób. Rozładowanie korków trwało kilkanaście godzin. Inscenizacja bitwy już jutro.

Dla pieszych, w tym roku, miały powstać specjalne chodniki, wyłożone kostką. Skończyło się jednak tylko na planach. Z tytułu tego, że te inwestycje były bardzo kosztowne zabrakło środków - tłumaczy wójt Grunwaldu Henryk Kacprzyk.

Zamiast chodników zostaną wydzielone "ciągi piesze" na trawie. Pozostaje więc liczyć, że nie spadnie ani kropla deszczu, bo inaczej piesi utoną w błocie. Natomiast źle zaparkowane samochody mają być odholowywane na specjalny parking.

Jaka będzie pogoda w sobotę? Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza

Niestety, samych miejsc parkingowych od tego nie przybędzie. Organizatorzy zaś przede wszystkim liczą na dwukrotnie mniejszą liczbę widzów. To dość specyficzne zaproszenie na inscenizację - przyjeżdżajcie, ale niech was będzie przynajmniej o połowę mniej.