"Wybór Jacka Protasiewicza na szefa dolnośląskich struktur Platformy Obywatelskiej zamyka szansę doprowadzenia do porozumienia obozu Donalda Tuska z Grzegorzem Schetyną i jego zwolennikami" - uważa dr Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dolnośląskie: Protasiewicz nowym szefem PO w regionie

Po wielogodzinnej radzie regionalnej, w drugim podejściu dolnośląska PO wybrała w Karpaczu Jacka Protasiewicza na swojego nowego szefa. Protasiewicz pokonał dotychczasowego przewodniczącego struktur PO w regionie, Grzegorza Schetynę 11 głosami. czytaj więcej

Flis przyznał, że przegrana z Protasiewiczem to bolesna porażka dla Schetyny, gdyż doszło do niej w jego mateczniku, na Dolnym Śląsku. Jego zdaniem można się spodziewać, że po tych wyborach będzie narastać w PO konfrontacja z dolnośląskim politykiem i jego grupą, przed kolejnymi wyborami do władz samorządowych i europarlamentu.

Na pytanie jaka może być dalsza strategia Schetyny, Flis odpowiedział, że trudno jeszcze przewidzieć, czy jego przegrana może być hasłem do usunięcia go z partii, podobnie jak było to w przypadku Jarosława Gowina. W znacznym stopniu może to zależeć od emocji i to po obu stronach - podkreślił.

Europoseł PO Jacek Protasiewicz został w sobotę wybrany na szefa dolnośląskich struktur Platformy Obywatelskiej, dostał 205 głosów. Jego konkurentem był Grzegorz Schetyna, który otrzymał 194 głosy.

(jad)