Jeśli PiS zrealizuje swoje zapowiedzi, będzie to ulga dla tysięcy emerytów. Chodzi o osoby, które nie płaciły abonamentu RTV. Dziś często ściga ich Poczta Polska, każąc płacić zaległości nawet za pięć lat wstecz! Rząd chce uwolnić ich od starego długu i ogłosić abolicję. Zmiany mają znaleźć się w nowej ustawie medialnej, nad która już pracuje Ministerstwo Kultury – pisze „Fakt”.

zdj. ilustracyjne / Lech Muszyński /PAP

W sprawę zaangażowany jest nie tylko rząd, ale także Sejm.  Jest taka wola polityczna, by wprowadzić abolicję abonamentową - przyznała "Faktowi" posłanka PiS Joanna Lichocka. Bo, jak dodaje, ludzie z zaległościami mają poważny problem finansowy.

Dziś zaległości z tytułu niepłaconego abonamentu sięgają 2 miliardów złotych. Poczta Polska ściga dłużników i każe im płacić zaległy abonament nawet do pięciu lat wstecz - razem z kosztami komorniczymi to aż 1,6 tys. zł.

Problem ten dotyka także emerytów. Owszem, osoby które ukończyły 75 lat są zwolnione z opłaty za radio i telewizję, ale jeszcze do niedawna musiały złożyć specjalne oświadczenie na poczcie (obecnie automatycznie zwalniane są z opłat). Kto tego nie zrobił - mimo ukończenia 75 lat płacić musiał. Wielu seniorów wpadło w pułapkę i bez składania wniosku na poczcie, przestawało opłacać abonament, a teraz Poczta i do nich wysyła wezwania do zapłaty. Gdyby rząd wprowadził abolicję, zostaliby od długów uwolnieni.

To nie jedyna zmiana, jaka się szykuje. Już w przyszłym roku abonament ma zniknąć i zamiast niej ma pojawić się ma nowa opłata. Ma wynosić około 10 zł czyli będzie o połowę niższa od abonamentu RTV.

Ponadto w "Fakcie"

- PiS załatwia swoim fuchy za miliony

- Nie zwiększymy ZUS-u małym firmom

- Biła mnie matka i brat, wolę dom dziecka