Lech Wałęsa - przywódca "Solidarności", laureat Pokojowej Nagrody Nobla, jeden z symboli obalenia komunizmu w Europie środkowo-wschodniej - obchodzi w niedzielę 70 urodziny. Były prezydent RP, obok papieża Jana Pawła II, jest najbardziej znanym Polakiem we współczesnym świecie.

Wałęsa urodził się 29 września 1943 r. w Popowie koło Lipna. Wychowywał się w wielodzietnej, wiejskiej rodzinie. Ukończył zasadniczą szkołę mechanizacji rolnictwa i w latach 1961-67, z przerwą na służbę wojskową, pracował jako elektromechanik samochodowy w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Łochocinie.

W 1967 r. zatrudnił się jako elektryk w Stoczni Gdańskiej. W grudniu 1970 r. brał aktywny udział w strajku w Stoczni Gdańskiej i został wybrany do pięcioosobowego komitetu strajkowego.

Po zakończeniu strajku, aresztowany i przesłuchiwany, po czterech dniach został zwolniony. Podjął wówczas bliżej nieznane zobowiązania wobec SB. W swoich wspomnieniach pisał: "Prawdą jest, że z tego starcia nie wyszedłem zupełnie czysty. Postawili warunek: podpis! I wtedy podpisałem" (Lech Wałęsa "Droga nadziei", Warszawa 1990).

Po wydarzeniach grudniowych działał w oficjalnej Komisji Robotniczej, zajmując się sprawami bezpieczeństwa i higieny pracy. W 1976 r. za krytykę działalności związków zawodowych i stoczniowej administracji został zwolniony z pracy.

Elektryk

W latach 1976-1979 pracował jako elektryk w Zakładzie Remontowo-Budowlanym "Zremb".

Wałęsa: Z Polski i Niemiec trzeba stworzyć jedno państwo

„Świat jest źle zorganizowany. ONZ, NATO i Rada Europy – to idee starej epoki” – powiedział w wywiadzie dla agencji ITAR-TASS Lech Wałęsa. „Powinniśmy rozszerzać struktury ekonomiczne i stworzyć z Polski i Niemiec jedno państwo: Europa” - dodał. czytaj więcej

W 1978 r. nawiązał kontakt z organizatorami nielegalnych Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. W grudniu tego roku wziął udział w składaniu wieńców ku czci ofiar Grudnia `70. Skazany został za to na karę grzywny, stracił również pracę.

Od stycznia 1979 r. był członkiem redakcji "Robotnika Wybrzeża" - pisma WZZ. Współpracował także z Komitetem Samoobrony Społecznej KOR. Kolportował niezależne wydawnictwa oraz organizował grupy WZZ. Wielokrotnie zatrzymywała go milicja. Choć posiadał już wtedy liczną rodzinę, nie zaprzestał działalności.

W maju 1979 r. znalazł zatrudnienie w "Elektromontażu" Gdańsk.

Był jednym z kilkudziesięciu niezależnych działaczy, którzy w lipcu 1979 r. podpisali Kartę Praw Robotniczych.

18 grudnia 1979 r. podczas wiecu zorganizowanego w rocznicę krwawych wydarzeń z 1970 r., przemawiając do kilku tysięcy ludzi przed bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej, gdzie zginęli stoczniowcy, wezwał do zbudowania w tym miejscu pomnika.

W styczniu 1980 r. wszedł w skład nieformalnej Komisji Robotniczej, która starała się bronić zwalnianych z "Elektromontażu" pracowników. Ale miesiąc później sam został wyrzucony z "Elektromontażu" za udział w akcjach protestacyjnych. Przez następne miesiące pozostawał bez pracy - dopiero we wrześniu 1980 r. ponownie zatrudniono go w Stoczni Gdańskiej.

Związkowiec

Wałęsa: Sierpień'80 to było największe zwycięstwo w dziejach Polski

Największym zwycięstwem w dziejach Polski określił Sierpień'80 były prezydent Lech Wałęsa. Dziś, w 33. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, wraz z m.in. ministrem kultury złożył on kwiaty pod historyczną bramą gdańskiej stoczni. ​Oprócz Bogdana Zdrojewskiego, Wałęsie towarzyszyli minister... czytaj więcej

14 sierpnia 1980 r. po wybuchu strajku w Stoczni Gdańskiej stanął na jego czele. Dwa dni później został przewodniczącym Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, który opracował 21 postulatów strajkowych. Wśród nich na pierwszym miejscu znalazło się żądanie prawa do wolnych związków zawodowych.

31 sierpnia 1980 r. w sali BHP Stoczni Gdańskiej podpisał wraz z wicepremierem Mieczysławem Jagielskim Porozumienia Gdańskie, gwarantujące m.in. powstanie niezależnych i samorządnych związków zawodowych.

We wrześniu 1980 r. stanął na czele Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ "Solidarność". W okresie 16 miesięcy istnienia legalnej "Solidarności" uchodził za reprezentanta ugodowej linii wobec władz PRL. Jednocześnie jego krytycy zarzucali mu autokratyczne zapędy i lekceważenie związkowej demokracji. Mimo krytycznych opinii, I Krajowy Zjazd Delegatów "Solidarności" wybrał go w październiku 1981 r. na przewodniczącego związku.

13 grudnia 1981 r. został internowany. Początkowo przetrzymywano go w rządowej willi w Chylicach pod Warszawą, a następnie przeniesiono do Otwocka. Władze komunistyczne liczyły na jego współpracę i udział w budowie kontrolowanej przez nie nowej "Solidarności". Lech Wałęsa nie podjął jednak żadnych zobowiązań.

W maju 1982 r. przewieziony został do Arłamowa w Bieszczadach. Wolność odzyskał w połowie listopada 1982 r.

W maju 1983 r. powrócił do pracy w stoczni jako robotnik. Przez władze traktowany był jako "osoba prywatna".

Wałęsa zasugerował agenturalną przeszłość marszałkowi Senatu. "To gówniarzeria"

Były prezydent Lech Wałęsa wezwał, by sprawdzono przeszłość Bogdana Borusewicza, sugerując, że był on agentem. Marszałek Senatu nie skomentował jeszcze sprawy. W ostrych słowach wypowiedział się jednak jeden z inicjatorów strajku w Stoczni Gdańskiej Jerzy Borowczak. czytaj więcej

W czerwcu tego roku w czasie pielgrzymki do Polski spotkał się z nim papież Jan Paweł II.

5 października 1983 r. Komitet Noblowski ogłosił decyzję o przyznaniu Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla. W jej uzasadnieniu uznano m.in., że przywódca "S" kieruje się zasadą, aby rozwiązywać problemy, bez stosowania przemocy. "Komitet uznaje Wałęsę za wyraziciela tęsknoty za wolnością i pokojem (...) W czasach, w których odprężenie i pokojowe rozwiązywanie konfliktów są bardziej potrzebne, niż kiedykolwiek wcześniej, wysiłek Wałęsy jest zarówno natchnieniem, jak i przykładem" - podkreślono.

W maju 1988 r. przyłączył się do strajku w Stoczni Gdańskiej. Latem, kiedy Polskę ogarnęła kolejna fala strajków i protestów, zgodził się na podjęcie rozmów z przedstawicielami władz.

18 grudnia 1988 r. stanął na czele Komitetu Obywatelskiego powołanego przy Przewodniczącym NSZZ "Solidarność".

W prowadzonych od lutego do kwietnia 1989 r. rozmowach Okrągłego Stołu stał na czele delegacji opozycji. W wyniku rozmów ponownie została zalegalizowana "Solidarność", a także rozpisane wybory do Sejmu i Senatu.
W kwietniu 1990 r. na II Zjeździe "Solidarności" ponownie został wybrany przewodniczącym Związku.

Prezydent

Startując jesienią 1990 r. w przedterminowych wyborach prezydenckich uzyskał w pierwszej turze 40 proc. głosów, drugie miejsce zajął Stanisław Tymiński. W drugiej turze Lech Wałęsa zdecydowanie pokonał S. Tymińskiego, zostając pierwszym prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej wybranym w powszechnych i demokratycznych wyborach.

W kolejnych wyborach prezydenckich w 1995 r. przegrał z liderem Sojuszu Lewicy Demokratycznej Aleksandrem Kwaśniewskim.

Wałęsa ma ośmioro dzieci: cztery córki i czterech synów. Jego żona opublikowała niedawno autobiografię "Marzenia i tajemnice", która opowiada o życiu, miłości, rodzinie i politycznych przemianach w Polsce.

Legendarny lider "S" udekorowany został wieloma odznaczeniami i orderami państwowymi na całym świecie. Otrzymał też liczne tytuły doktora honoris causa polskich i zagranicznych uczelni. W 2008 r. b. prezydent utworzył nagrodę swojego imienia, jej laureatem była m.in. założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska.

Lech Wałęsa jest m.in. autorem wspomnień "Droga nadziei" (1987) i "Drogi do wolności" (1991) oraz "Droga do prawdy. Autobiografia" (2008).