"Bardzo bym chciał, aby Ukraina była obecna na szczycie NATO w lipcu w Warszawie i będę zabiegał, aby miejsce dla Ukrainy było przy tym stole" - powiedział w Kijowie prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Duda i Petro Poroszenko /SERGEY DOLZHENKO /PAP/EPA

Jak wiadomo Polska będzie gospodarzem szczytu NATO w 2016 roku w Warszawie i bardzo bym chciał, aby Ukraina była na tym szczycie NATO obecna, aby obecność Ukrainy była tam jednoznaczna - powiedział polski prezydent po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką.

Polski prezydent uważa, że jest to istotne z punktu widzenia nie tylko relacji polsko-ukraińskich, ale także z punktu widzenia pozycji Ukrainy w sferze globalnej i bezpieczeństwa w naszej części świata. Stąd będę zabiegał o to, aby miejsce przy stole dla Ukrainy było - powiedział Duda.

Prezydent Poroszenko oświadczył, że ukraińska współpraca z NATO w zakresie politycznym i bezpieczeństwa jest bardzo ważna dla Ukrainy. Rola Polski w roku 2016, gdy szczyt NATO odbędzie się w Warszawie, jest bardzo ważna - dodał. Dziękował prezydentowi Dudzie za wsparcie ukraińskich inicjatyw.

4 mld zł kredytu dla Ukrainy

Petro Poroszenko oświadczył po rozmowach z Andrzejem Dudą, że Polska uruchomi dla Ukrainy linię kredytową w wysokości 4 mld zł. Ukraiński prezydent poinformował, że decyzje o uruchomieniu linii zapadły podczas rozmowy szefów banków narodowych Polski i Ukrainy.

Mogę poinformować, że odbyły się rozmowy prezesów Narodowego Banku Ukrainy Wałerii Hontariewej i NBP Marka Belki o udzieleniu linii kredytowej w formie swapu o wartości 4 mld złotych albo 1 mld euro - powiedział Poroszenko. 

Duda: Chcemy przez terminal LNG wzmocnić niezależność energetyczną Ukrainy

Andrzej Duda spotkał się również z premierem Ukrainy. Podkreślił po nim, że Polska "będzie usatysfakcjonowana, jeśli poprzez gazoport w Świnoujściu będzie mogła zwiększyć niezależność energetyczną Ukrainy".

Bardzo nam zależy, żeby terminal LNG w Świnoujściu jak najszybciej włączył się w obieg polskiej gospodarki. Gazoport ma dla nas ogromne znaczenie, bo stanowi element pogłębiania naszej suwerenności energetycznej. Będziemy bardzo usatysfakcjonowani, gdybyśmy dzięki tej naszej inwestycji mogli wzmocnić suwerenność energetyczną naszych sąsiadów - powiedział Duda po spotkaniu z premierem Ukrainy.

Duda zaznaczył, że dla Polski ważna jest też polityczna niepodległość Ukrainy. Czasy są takie, że musimy dbać o naszą suwerenność i niepodległość. Dlatego też podkreślałem także podczas mojego wcześniejszego spotkania z prezydentem Petro Poroszenko, że dla Polski suwerenność i niepodległość Ukrainy oraz odzyskanie przez Ukrainę kontroli nad granicami jest sprawą absolutnie podstawową - powiedział prezydent RP.

Dodał, iż z satysfakcją przyjął deklarację państw zachodnich uczestniczących w negocjacjach pokojowych w ramach formatu normandzkiego (Ukraina, Rosja, Niemcy, Francja), "że jednak porozumienia mińskie muszą być w całości implementowane". Uważam, że jest to absolutnie konieczny krok, by rozpocząć rzeczywisty proces pokojowy" na wschodzie Ukrainy - podkreślił. 

(mal)