NIK sprawdzi, dlaczego w Polsce jest za mało lekarzy. Weźmie pod lupę resort zdrowia i uczelnie medyczne - dowiedziała się "Rzeczpospolita".

Arłukowicz po spotkaniu z premier nadal nieugięty ws. POZ

Decyzji o zabraniu 1 mld zł innym pacjentom, by przeznaczyć je na POZ, czego domaga się Porozumienie Zielonogórskie - nie będzie - poinformował po spotkaniu z premier Ewą Kopacz minister Bartosz Arłukowicz. Dodał, że obecnie 79 proc. przychodni i 85 proc. lekarzy ma umowy z NFZ. czytaj więcej

Według informacji gazety, Najwyższa Izba Kontroli zbada, jak uczelnie szkolą lekarzy i dlaczego brakuje specjalistów. Sprawdzi m.in., jakie są bariery w dostępie do specjalizacji i co robi resort zdrowia, by zahamować emigrację lekarzy.

Sądzę, że NIK dojdzie do wniosków, o których od dawna mówi środowisko medyczne. Że szkoły medyczne kształcą za mało lekarzy w stosunku do potrzeb, a powodem braku specjalistów jest bariera zbyt małej liczby miejsc specjalizacyjnych - mówi dr Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Kontrola została zaplanowana wcześniej, nie jest reakcją na obecny konflikt lekarzy z resortem zdrowia. Jej plan zostanie opracowany na podstawie wskazówek zewnętrznych ekspertów.

Panel z udziałem zewnętrznych specjalistów odbędzie się wkrótce. NIK na podstawie ich opinii uzupełni program kontroli i rozpocznie audyt w drugim kwartale 2015 roku. Wyniki kontroli przedstawimy pod koniec trzeciego kwartału - mówi Paweł Biedziak, rzecznik Izby.

(edbie)