Były prezydent Olsztyna, podejrzewany o zgwałcenie ratuszowej urzędniczki, rozważa start w nadchodzących wyborach samorządowych. Ostateczną decyzję ma podjąć do końca miesiąca.

Jestem niewinny, dlatego rozważam start w wyborach - mówi Czesław Małkowski.

Część mieszkańców Olsztyna jest zszkowana

Niektórzy olsztynianie popierają start Małkowskiego

Czesław Małkowski został zatrzymany na początku 2008 roku. Jedna z podległych mu urzędniczek oskarżyła go o gwałt, kolejne - o molestowanie seksualne. On sam przyznawał się jedynie to stosunków seksualnych z jedną z nich. Jesienią 2008 roku został odwołany ze stanowiska w referendum. Wtedy usunął się w cień.

Teraz rozważa powrót. Namawiają mnie do tego przyjaciele i ludzie, których spotykam - mówi. Ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął. Mieszkańcy Olsztyna są zszokowani, ale nie brakuje i takich, którzy popierają Małkowskiego. Jego sprawa nie jest jasna, nie należy przesądzać o winie - mówią.

Na razie były prezydent Olsztyna został oczyszczony z zarzutów gospodarczych. W sprawie o gwałt śledztwo wciąż się toczy - w sumie już ponad 2,5 roku. Prokuratura otrzymała korzystne dla Małkowskiego opinie biegłych, więc... zamówiła kolejne. Będzie na nie czekać prawdopodobnie do listopada.