Policjanci z Cieszyna zatrzymali mężczyznę, który w centrum miasta zaczepiał przechodniów i groził im nożem. 53-latek usłyszał już zarzuty i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Zatrzymany mężczyzna /Śląska policja /

Do incydentu doszło w sobotnie popołudnie w pobliżu ronda przy zbiegu ulic Korfantego i Kolejowej. Mężczyzna zaczepił najpierw młodego mężczyznę i kobietę: nie pozwolił im przejść przez ulicę, a potem bez powodu zagroził nożem. Zaatakowani uciekli na pobliską stację benzynowa i stamtąd zadzwonili na policję. Mężczyzna poszedł dalej i cały czas wymachiwał nożem w kierunku jadących samochodów.

Na ulicy Garncarskiej zaczepił dwie kobiety, a jednej z nich znowu zagroził nożem, który trzymał w dłoni - mówi Rafał Domagała z policji w Cieszynie. Zagrożenie było realne. Mężczyzna z nożem w ręce podchodził bardzo blisko do innych osób. Na szczęście nikogo nie zranił - dodaje. 

W chwilę potem napastnik został zatrzymany. Gdy go przeszukano okazało się, że ma przy sobie nie jeden, ale sześć noży o różnej długości. 


Badanie wykazało, że 53-latek miał w organizmie ponad promil alkoholu. Mężczyzna pochodzi z okolic Tarnowa, nie ma stałego miejsca zamieszkania i nie był wcześniej karany. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych. Nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania. Grozi mu do dwóch lat więzienia.


(mn)