CBA zatrzymało byłego komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach. Zarzuty dotyczą procedury przetargowej. Chodzi m.in. składanie fałszywych oświadczeń, przekroczenie uprawnień oraz niedopełnienie obowiązków przy budowie nowej komendy miejskiej w Mysłowicach. Większość prac związanych m.in. z projektowaniem budynku miały wykonywać firmy powiązane z jedną osobą. Chodziło o to, aby ukryć powiązania faktycznych dostawców materiałów na tę inwestycję. W rękach śledczych jest również członek komisji przetargowej.

Zdjęcie ilustracyjne /foto. CBA /CBA

Jak poinformowaPiotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA, zatrzymani przez agentów z Katowic mężczyźni byli odpowiedzialni za przygotowanie i realizację przetargów na budowę nowej siedziby straży. Członek komisji przetargowej to ekspert spoza straży pożarnej. Obaj zostali doprowadzeni do siedziby śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, która nadzoruje prowadzone przez CBA śledztwo.

Usłyszeli zarzuty dotyczące tzw. zakłócania przetargu publicznego oraz składania fałszywych oświadczeń w toku procedury przetargowej. Były komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej usłyszał również zarzuty przekroczenia uprawnień/niedopełnienia obowiązków w związku z pełnioną funkcją publiczną w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla firmy, na rzecz której został rozstrzygnięty przetarg - poinformował Kaczorek.

Budowa nowej siedziby komendy i jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP w Mysłowicach rozpoczęła się w lutym 2014 r. Chodziło nie tylko o poprawę warunków lokalowych, lecz także o wyprowadzenie jednostki poza ścisłe centrum miasta, by umożliwić lepszy dojazd. Działkę pod nowy obiekt pozyskano od Urzędu Miasta Mysłowice. Budowę komendy zakończono w czerwcu 2017 r., a jej użytkowanie rozpoczęto w lipcu 2017 roku. Symbolicznego otwarcia dokonano w lutym 2018.

Prowadzone przez CBA śledztwo ma jednak szerszy zakres - dotyczy nieprawidłowości przy różnych inwestycjach budowlanych realizowanych m.in. na Śląsku, finansowanych ze środków publicznych i europejskich.

Już wcześniej zostały zrealizowane wątki tego śledztwa CBA, dotyczące wyłudzenia środków z programu JESSICA zarządzanego przez bank na realizację prywatnej inwestycji w Katowicach oraz budowę nowej siedziby miejskiej jednostki PSP na Śląsku - przypomniał Kaczorek.

W czerwcu ubiegłego roku agenci CBA zatrzymali cztery osoby powiązane z wykonawcą inwestycji - firmą budowlaną i osobę, która odpowiadała z ramienia banku za prawidłowy nadzór nad realizacją inwestycji i wydatkowaniem środków publicznych.

Według ustaleń śledczych, w trakcie reindustrializacji oficyny w centrum Katowic posłużono się nierzetelną dokumentacją finansowo-księgową oraz dokumentacją fotograficzną, która poświadczała nieprawdę, a którą przedłożono w banku. Wartość tej inwestycji wynosiła ok. 5,5 mln zł, a środki na realizację przedsięwzięcia zostały częściowo uzyskane z programu operacyjnego JESSICA - podało CBA.

Jednym z badanych wątków są nieprawidłowości przy budowie nowej siedziby komendy miejskiej straży pożarnej w Mysłowicach za 17,5 mln zł, gdzie główny wykonawca został wyłoniony w trybie przetargu nieograniczonego.

Gros prac związanych m.in. z projektami obiektu oraz przygotowaniem warunków zamówienia wykonywały firmy powiązane z jedną osobą prowadzącą szereg działalności gospodarczych. Usiłowano także kamuflować przy tym faktycznych dostawców materiałów na tę inwestycję, by w rzeczywistości ukryć ich powiązania - wskazał Kaczorek.

Pięciu zatrzymanym już wcześniej w tym wątku osobom zostały przedstawione w prokuraturze zarzuty oszustwa gospodarczego, fałszowania dokumentów i poświadczenia nieprawdy. Sprawa jest w toku, niewykluczone kolejne realizacje - podaje CBA.