Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek wyraził zadowolenie z wyników referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego w Irlandii. Za dokumentem opowiedziało się 67,1 procent obywateli. Buzek zaapelował jednak, by nie zapominać o tych, którzy głosowali na "nie". I zapowiedział, że to nie koniec drogi.

67 procent Irlandczyków poparło Traktat Lizboński

Irlandczycy poparli w piątkowym referendum Traktat Lizboński. Według podanych przez telewizję RTE 1 ostatecznych wyników głosowania, za dokumentem opowiedziało się 67,1 procent głosujących, przeciw było 32,9 procent. Frekwencja wyniosła 58 procent. To dobry dzień dla Irlandii i dobry dzień dla... czytaj więcej

Z wielkim zadowoleniem witam rezultat irlandzkiego referendum. Irlandzki naród pokazał prawdziwe przywiązanie do europejskiego projektu. Irlandczycy potwierdzili swoją wolę pozostania w sercu Europy. To dobra wiadomość dla Irlandii i dla Europy - oświadczył Buzek jeszcze przed ogłoszeniem ostatecznych wyników:

Jednocześnie podkreślił, że nie powinniśmy zapominać o tych, którzy głosowali na "nie". Mamy w zwyczaju myśleć o wszystkich Europejczykach. Mogę zapewnić, że będę bardzo ciężko pracował, byście poczuli, że to jest nasza wspólna Europa. Piszmy wspólną europejską historię razem - zaapelował.

Buzek zaznaczył też, że pozytywny wynik referendum w Irlandii nie jest jeszcze końcem drogi. Teraz musimy zacząć pracę nad przezwyciężeniem trudności. Troską naszych obywateli są sprawy energii, rosnące bezrobocie, problemy migracji, demograficzne. Możemy zmierzyć się z nimi w przyszłości razem, tak jak robiliśmy to w przeszłości, w oparciu o zasadę solidarności - oświadczył.