Wrocławski sąd skazał na dożywocie 45-letniego Zbigniewa Ratajczaka ze Środy Śląskiej, oskarżonego o brutalne zabójstwo 19-latki. Mężczyzna zadał jej blisko 50 ciosów nożem. Do zbrodni doszło w 2014 roku.

Skazany Zbigniew Ratajczak /Maciej Kulczyński /PAP

45-latek z powiatu średzkiego zatrzymany w związku z zabójstwem 19-letniej Dominiki z Komornik na Dolnym Śląsku przyznał się do winy. Jak informuje prokuratura, mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia. Wziął też udział w wizji lokalnej, podczas której wskazał miejsce zabójstwa i szczegółowo opisał... czytaj więcej

W 2014 roku 19-letnia Dominika po dodatkowych zajęciach z języka angielskiego w szkole w Środzie Śląskiej wracała do domu w Komornikach. Miała jechać z koleżanką, ale z zajęć wyszła wcześniej. Została zaatakowana między dwoma miejscowościami. Jej ciało znaleziono 18 listopada w przydrożnym rowie.

Zbigniewa Ratajczak zatrzymano po kilku tygodniach. Przyznał się do winy. W czasie śledztwa szczegółowo opisał całe zdarzenie. 45-latka zbadali biegli psychiatrzy. Orzekli, że mężczyzna był poczytalny.

O warunkowe zwolnienie mężczyzna może się starać po 35 latach. Sąd określił również, że jeśli dojdzie do takiego zwolnienia, skazany ma trafić na kolejne lata do zakładu psychiatrycznego.

Na 10 lat pozbawiony został także praw publicznych. Rodzinie zamordowanej dziewczyny mężczyzna ma zapłacić 300 tysięcy złotych.

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił brutalność zbrodni, ponieważ sprawca zadał swej ofierze przynajmniej 48 ciosów nożem. Część uzasadnienia utajniono, ponieważ na wniosek rodziny proces częściowo toczył się z wyłączeniem jawności.

Sąd nie znalazł dla skazanego żadnych okoliczności łagodzących. Jest on osobą o cechach psychopatycznych, dokonał zabójstwa na tle seksualnym. Sąd podzielił opinie biegłych, że istnieje ryzyko popełnienia przez skazanego ponownie takiej zbrodni. Dlatego musi on być na stałe izolowany od społeczeństwa - podkreśliła sędzia Lidia Hojeńska.

(abs)