Tylko dzięki błyskawicznej akcji policji podczas derbów Krakowa nie doszło do starć pomiędzy kibicami. Według ustaleń reportera RMF FM, nadpiłowane były siatki metalowe oddzielające sektor gospodarzy od sektora gości. Wczoraj mecz pomiędzy Cracovią a Wisłą został przerwany na 15 minut z powodu rac wystrzelonych w kierunku sektora gości, czyli kibiców Wisły.

Straż pożarna gasi race rzucane na boisko przez kibiców Cracovii podczas Derbów Krakowa z Wisłą Kraków /Stanisław Rozpędzik /PAP

Gdyby kibicie przedarli się przez siatki, sytuacja mogłaby się zakończyć tragicznie. Na trybuny weszły dwa plutony policyjne z psami. Policjanci w ten sposób dodatkowo odgrodzili kibiców obu drużyn.

Zabezpieczony został monitoring, policja wszczęła także dochodzenie w sprawie wniesienia i użycia niebezpiecznych środków pirotechnicznych podczas meczu.

Policja zamierza także sprawcom zdarzenia postawić osobne zarzuty dotyczące narażenia życia lub zdrowia osób znajdujących się na stadionie.

W związku z zachowaniem swoich kibiców, Cracovia została ukarana przez Komisję Ligi. W związku z zachowaniem kibiców gospodarzy podczas meczu Cracovia - Wisła Kraków w 20. kolejce LOTTO Ekstraklasy, na Cracovię nałożono karę zamknięcia stadionu podczas dwóch meczów LOTTO Ekstraklasy oraz podczas jednego, najbliższego meczu z Wisłą Kraków. Na wymienione trzy mecze będą mogły wejść jedynie osoby do 16. roku życia wraz z opiekunami, na warunkach określonych przez Komisję - czytamy w komunikacie na stronie Ekstraklasy. Nałożono także kary: finansową w wysokości 100 tysięcy złotych, a także zakaz organizacji wyjazdu grupy kibiców na wszystkie pozostałe do końca sezonu mecze LOTTO Ekstraklasy (do 37. kolejki włącznie). Kary nie są prawomocne, klubowi przysługuje prawo do odwołania się od nich. 



(mpw)