​Będzie odpowiedź Ministerstwa Środowiska na specjalny apel Komisji Europejskiej w sprawie Puszczy Białowieskiej, ale wycinka nie zostanie zatrzymana - dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM Grzegorz Kwolek.

Puszcza Białowieska /AA/ABACA /PAP/EPA

Wczoraj wieczorem wiceszef Komisji Frans Timmermans i unijny komisarz ds. środowiska Karmenu Vella zapelowali do Polski o przerwanie prac w Puszczy.

Ministerstwo Środowiska zdania jednak nie zmienia. Według resortu, prace prowadzone w Puszczy to nie wycinka, a jedynie działania niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa publicznego i walki z plagą kornika.

Zapewne padną też ponownie argumenty, że przerwanie prac w Puszczy mogłoby spowodować nieodwracalne szkody w środowisku, które ministerstwo wycenia na ponad 3 miliardy złotych.

Komisja Europejska chce, żeby Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu zajął się jak najszybciej sprawą wycinki w Puszczy Białowieskiej. 

(ph)