Nie sądzę, by polemika z "wydumanymi, nieprawdziwymi tezami miała jakikolwiek sens" - tak szef MON Antoni Macierewicz skomentował w rozmowie z PAP wniosek PO o wotum nieufności wobec niego. Polacy są raczej zainteresowani debatą o polskiej armii i o bezpieczeństwie – uważa szef MON.

Antoni Macierewicz /Radek Pietruszka /PAP

Wniosek o wotum nieufności wobec ministra obrony narodowej złożyła Platforma Obywatelska. Sejm ma się nim zająć w południe.

Szef MON zapytany przez PAP, co ma do powiedzenia posłom Platformy, którzy złożyli wniosek powiedział: "Debata na temat polskiej armii, polskiego wysiłku zbrojeniowego, zarówno tego, który realizowaliśmy w 18 miesięcy, jak i tego, który dalej planujemy, jest debatą, którą zainteresowani są wszyscy Polacy, a nie tylko posłowie, którzy próbują rozwiązywać swoje problemy polityczne i w jakiś sposób wytłumaczyć się, dlaczego niczego dobrego nie zrobili, a tak wiele w przeszłości zepsuli".

Minister dodał, że nie sądzi, by polemika z "wydumanymi, nieprawdziwymi tezami miała jakikolwiek sens".

Najważniejszy jest plan, wynikający ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, właśnie ukończonego. Jego celem jest zapewnienie Polsce bezpieczeństwa. To będzie prawdziwym przedmiotem mojego wystąpienia, a nie polemika z ludźmi, którzy zmarnowali swoją szansę i nieomal zmarnowali szansę Polski - dodał Macierewicz.

PO złożyła wniosek o wotum nieufności wobec szefa MON 21 kwietnia. Według PO, Polacy oczekują odwołania Macierewicza, aby wyjaśnić skandale, które "toczą" MON. Platforma wnioskowała już raz o odwołanie Macierewicza - w lipcu 2016 roku.

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów. Sejm wyraża wotum nieufności większością głosów ustawowej liczby posłów - czyli musi się za nim opowiedzieć minimum 231 posłów. Wniosek ws. wyrażenia ministrowi wotum nieufności może być poddany pod głosowanie nie wcześniej niż po upływie 7 dni od dnia jego zgłoszenia. 


(mpw)