​Demokracja w Polsce czuje się bardzo dobrze; Polskie sprawy są wreszcie prowadzone w dobrym kierunku. Zapewniam państwa o tym - podkreślił w czwartek prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Pleszewa (Wielkopolskie).

Andrzej Duda /Tomasz Wojtasik /PAP

Przede wszystkim (polskie sprawy) są dobrze prowadzone dlatego, że tak ja, jak i moje koleżanki i koledzy z Prawa i Sprawiedliwości(...) to, co robimy to jest realizacja programu, z którym szliśmy do wyborów - zaznaczył. Chcę państwa zapewnić, że ten program będzie realizowany spokojnie i konsekwentnie - zadeklarował.

Ponieważ wobec państwa się zobowiązaliśmy, że ten program zrealizujemy. Wy nas wybraliście i to jest nasza odpowiedzialność. Nie pozwolimy sobie odciąć rąk tylko dlatego, że jest grupa ludzi związanych z poprzednią władzą, którzy uważają, że będą stanowili tamę dla całego procesu zmian. I śmieją się, że można uchylić wszystko, z (programem) 500 plus włącznie - podkreślił Andrzej Duda.

Jeżeli komuś się wydawało, że poprzez skok na Trybunał Konstytucyjny uniemożliwi nam dokonanie zmian w Polsce i realizację naszego programu, to się mylił. Bo my jesteśmy zdeterminowani do tego, aby ten program zrealizować. I nie cofniemy się przed tym - zapowiedział prezydent. To jest nieuczciwe. To jest antydemokratyczne, to jest sprzeczne z podstawowymi zasadami państwa prawa, aby działać w ten sposób - oświadczył prezydent.

Jak dodał, prawo obowiązuje wszystkich i wszystkie organy państwa są zobowiązane działać na podstawie i w granicach prawa. Także Trybunał, który mieści się w trójpodziale władzy. Także i prezes TK, nawet jeżeli mu się wydaje, że w konstytucji nie ma artykułu 197, który mówi, że Trybunał Konstytucyjny proceduje na podstawie ustawy. I artykułu 7, który mówi, że wszystkie - łącznie z Trybunałem - organy są zobowiązane działać na podstawie prawa i w jego granicach - podkreślił.

To ja informuję: te przepisy są i one obowiązują sędziów TK i Trybunału in corpore. I będą one, proszę państwa, przestrzegane. Bo nikt rozsądny nie pozwoli na to, aby Trybunał stał w kraju ponad prawem, aby nie przestrzegał prawa uchwalonego przez parlament. Bo to jest anarchia - powiedział Andrzej Duda.

Jest równowaga władz, bo jest trójpodział władz. I jedna władza nie ma stanowienia nad drugą. Każda ma swoje, przewidziane kompetencje. Parlament jest od uchwalania i przyjmowania prawa, TK jest od badania zgodności z konstytucją - zaznaczył prezydent. Ale (TK) jest związany domniemaniem zgodności z konstytucją ustaw, które uchwalił parlament. I nie ma innej drogi, nawet jeżeli dzisiaj niektórzy sędziowie Trybunału zaprzeczają sami sobie i temu, co pisali w podręcznikach, dlatego, że taka jest koniunktura polityczna. Tak nie może być w demokratycznym państwie, które jest państwem prawa. Mam nadzieję, że ten porządek zostanie w najbliższym czasie przywrócony - oświadczył Andrzej Duda.

W spotkaniu z prezydentem uczestniczyło kilkaset mieszkańców Pleszewa. Była też grupa zwolenników KOD z czerwonymi kartkami i egzemplarzami konstytucji.

(az)