​Pod hasłem "Zapal znicz dla Kacpra" głównie młodzi ludzie zebrali się w sobotę przed gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej, by wspólnie powiedzieć dość samobójstwom wśród nastolatków i pokazać młodzieży LGBT, że nie jest sama. Zapalili znicze przed budynkiem, by uczcić pamięć 14-letniego Kacpra z Gorczyna, który popełnił samobójstwo kilka dni po rozpoczęciu nowego roku szkolnego.

Akcja "Zapal znicz dla Kacpra" przed budynkiem Ministerstwa Edukacji Narodowej /Marcin Kmieciński /PAP

Przed bramą na dziedziniec ministerstwa młodzi ludzie z twarzami pomalowanymi w barwach tęczy trzymali kartki, na których można było przeczytać m.in. "Jeszcze żyję, bo mam dla kogo", "Jeszcze żyję, bo mam przyjaciela, który mnie rozumie", "Jeszcze żyję, bo spotkałam dobrych ludzi", "Jeszcze żyję, bo mam odwagę", "Jeszcze żyję, bo wyprowadziłem się z małego miasteczka".

Zgromadzeni uczcili minutą ciszy pamięć Kacpra, a także Dominika z Bieżunia, który popełnił samobójstwo dwa lata temu.

Coraz częściej widzimy ataki na ludzi, którzy są po prostu inni. To, że zaczyna się to już w szkole, jest straszne i przerażające - mówił do zgromadzonych Ignacy, uczeń III klasy liceum. Jak zaznaczył, sam z powodu tego, że jest inny, był bity w szkole podstawowej i gimnazjum.

Szkoła, w której uczniowie nie czują się swobodnie, nie mogą być sobą, to szkoła niebezpieczna. Wsparcie dla uczniów jest konieczne. Brak szacunku napędza brak szacunku, a przemoc wywołuje przemoc. Gdy silniejsi wykorzystują swoją pozycję do dyskryminowania innych, do męczenia innych, cierpimy wszyscy - powiedział tegoroczny maturzysta Tristan.

Marzy mi się i myślę, że nam wszystkim tutaj, mądra edukacja w szkołach. Taka edukacja, która pokazuje dzieciom i młodzieży, osobom dojrzewającym, że jesteśmy bardzo różni, ale wszystkim należy się szacunek i uznanie inności - powiedziała, uczestnicząca w zgromadzeniu, wokalistka jazzowa Aga Zaryan.

W sprawie wszczęto śledztwo

Według mediów 14-letni Kacper z Gorczyna w województwie łódzkim popełnił samobójstwo, ponieważ był prześladowany przez kolegów, bo "był inny". Chłopiec uczęszczał do gimnazjum w Łasku. Z powodu gnębienia przez rówieśników, po wakacjach został przeniesiony do nowej szkoły. Tam też był prześladowany. W środę Prokuratura w Łasku pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Sieradzu wszczęła w tej sprawie śledztwo z urzędu.

Jak poinformowano PAP w MEN, w związku z informacją o tragicznej śmierci Kacpra łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski wszczął kontrolę w szkołach, do których uczęszczał chłopiec. Kontrola została przeprowadzona również w poradni psychologiczno-pedagogicznej, pod opieką której był uczeń.

W sobotę wspólne oświadczenie w sprawie śmierci Kacpra wydało ponad 60 organizacji społecznych, które podkreśliły, że brak reakcji na przemoc, to przyzwolenie na nią, brak sprzeciwu wobec nienawiści to udział w jej rozprzestrzenianiu, brak wyraźnej niezgody na krzywdę słabszych, to aprobata dla niesprawiedliwości.

Organizatorami akcji "Znicz dla Kacpra" były: Kampania Przeciw Homofobii, Lambda Warszawa, Miłość Nie Wyklucza, Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej, Wolontariat Równości.


(ł)