Żądamy przeprosin od Przemysława Gosiewskiego – to oświadczenie Naczelnej Rady Adwokackiej. Przeprosin nie będzie – mówi sam polityk. Sugerował on, że „działania Rady mogłyby być przedmiotem zainteresowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego”.

- Na razie oczekujemy publicznych przeprosin. Jeśli tego nie będzie, są różne rodzaje akcji, które możemy wykorzystać w obronie naszego dobrego imienia - mówi Andrzej Michałowski z NRA. Zaznacza także, że adwokaci nie są członkami frontu obrony przestępców, choć i tu – jak wszędzie – zdarzają się czarne owce. - Sytuacja, która tworzy się w tej chwili, jest generalnym deprecjonowaniem prawników i stawianiem ich w jednym rzędzie z przestępcami - dodaje Joanna Gacka-Inducka.

Członkowie Rady uznali te słowa za „niewyobrażalny skandal”. Być może, w razie braku przeprosin, rozzłoszczeni adwokaci zdecydują się na wystąpienie przeciwko Przemysławowi Gosiewskiemu na drogę sądową.

To rozwiązania czerpane z prawa radzieckiego i amerykańskich filmów - tak Naczelna Rada Adwokacka ocenia pomysły Zbigniewa Ziobro, który chce, by sądy mogły na adwokatów nakładać kary pieniężne nawet do 60 tysięcy złotych. czytaj więcej

To już kolejny akt konfliktu adwokatów z rządzącym PiS-em. Wcześniej NRA wyraziła oburzenie po pomyśle ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który chce przyznać sądom możliwość nakładania kar pieniężnych na mecenasów. Grzywny w wysokości nawet 60 tysięcy złotych miałyby zapobiec przeciąganiu procesów. Sami prawnicy uznali je jednak za represje, które mogą naruszyć równowagę między stronami procesu.