Robert Kubica zajął drugie miejsce w GP Malzezji na torze Sepang w Kuala Lumpur. Przed Polakiem na metę przyjechał tylko mistrz świata F1 Kimi Raikkonen. To nawyższe miejsce Kubicy w jego karierze w wyścigach F1. Wcześniej na podium był tylko raz - na trzecim miejscu.

Robert Kubica startował z drugiej linii. Szybko awansował na trzecie miejsce. Pozycje tę utrzymywał bardzo długo. Dwuktotnie prowadził też w wyścigu - gdy jego rywale zjeżdzali do boksu. Wyścig rozstrzygnął się na 30. okrążeniu, gdy Felipe Massa wypadł z toru. Robert Kubica nie oddał drugiego miejsca.

Jerzy Wrona - mechanik i trener Roberta Kubicy, gdy ten miał jeszcze 10 lat i zaczynał w wyścigach kartingowych - z zapartym tchem i zaciśniętymi dłońmi obserwował wyścig w Malezji.