Prawdopodobnie dopiero w środę wrócą do Polski zachodniopomorscy samorządowcy, którzy od ośmiu dni uziemieni są w Iraku. Trzynastu urzędników poleciało rządowym Tupolewem w rejon misji, żeby obdarować irackie dzieci prezentami wartości 30 tysięcy złotych. Do dziś nie wrócili, bo nie ma transportu powrotnego.

Sprawą urzędników, którzy polecieli rządową maszyną, zajął się Marek Smółka