Czterech młodych mężczyzn próbowało wtargnąć do hotelu w Chrościelach na Mazurach. Gdy ich nie wpuszczono, wyjęli broń i zaczęli strzelać. Na szczęście nikt nie został ranny. Mężczyźni najprawdopodobniej chcieli wyrównać jakieś porachunki z właścicielem hotelu. Gangsterzy zostali już zatrzymani - wszyscy znani są policji z wcześniejszych napadów z bronią w ręku.

Być może dokładne powody strzelaniny będą znane po przesłuchaniu gangsterów. Teraz wiadomo jedynie, że napastnicy gdy nie zostali wpuszczeni do hotelu, ostrzelali samochód należący do rodziny właściciela. Potem pojechali do Ełku. Tam wszczęli kolejną awanturę – porozbijali butelki w lokalu i rzucili łuską w barmankę. Pracownicy baru w Ełku natychmiast powiadomili policję i tylko dlatego bandyci są już zatrzymani – to znana z napadów z bronią w ręku grupa 20- i 30-latków. „W tej chwili ustalamy dlaczego pojechali do baru, dlaczego pojechali do hotelu, ustalamy kto strzelał – wszystkie przyczyny, powody zdarzenia” – powiedziała reporterce RMF Bożena Przyborowska z olsztyńskiej policji. Te wątpliwości powinno rozwiać wszczęte właśnie dochodzenie w tej sprawie.

Foto: Archiwum RMF

12:45