Od jutra obowiązuje czas letni, dlatego w nocy wskazówki zegarów trzeba będzie przesunąć z godziny drugiej na trzecią. Jak twierdzą specjaliści, samo przesuwanie czasu niewiele ma wspólnego z astronomią, choć jest związane z wydłużaniem się dnia.

Przejście z czasu zimowego na letni pozwoli na "przedłużenie" zegarowego dnia o godzinę. Ma to duże znaczenie ekonomiczne – wyjaśnia Jadwiga Biała z olsztyńskiego planetarium. Chodzi o to, aby wieczorem było dłużej jasno i nie trzeba było za wcześnie światła palić.

Kraje europejskie położone są w kilku strefach czasowych - nie ma więc wspólnej unijnej godziny. Właściwie cała Europa posługuje się "podwójnym" czasem. Poza naszym kontynentem stosuje się go m.in. w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii.