​Przedstawiciel brytyjskiego rządu przy Unii Europejskiej Tim Barrow powiadomił unijne instytucje, że 29 marca premier Theresa May wyśle oficjalny list informujący o zamiarze opuszczenia Wspólnoty - podało Downing Street. "Prawa Polaków po Brexicie powinny być zagwarantowane; mamy nadzieję, że stanowisko polskiego rządu będzie elementem stanowiska całej RE na temat Brexitu" - skomentował następnie rzecznik rządu Rafał Bochenek.

Zdj. ilustracyjne /Matt Crossick /PAP/EPA

Podczas codziennego spotkania z parlamentarnymi reporterami rzecznik premier dodał, że May planuje wcześniej odwiedzić jeszcze trzy kraje wchodzące w skład Wielkiej Brytanii: Walię, Szkocję. Zapewnił, że rząd nie planuje przyspieszonych wyborów parlamentarnych.

Przyszłotygodniowy termin jest zgodny z wcześniejszymi wypowiedziami May, która zapowiadała rozpoczęcie dwuletnich negocjacji w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej przed końcem marca.

"Najważniejsze negocjacje naszego pokolenia"

Brytyjski minister ds. wyjścia z UE David Davis oświadczył, że 29 marca rząd "zrealizuje decyzję podjętą przez wyborców w czerwcu zeszłego roku". Jesteśmy u progu najważniejszych negocjacji naszego pokolenia - dodał.

Cele negocjacyjne tego rządu są jasne: chcemy porozumienia korzystnego dla wszystkich narodów i regionów Wielkiej Brytanii, ale też dla całej Europy, nowego, pozytywnego partnerstwa pomiędzy nami a przyjaciółmi i sojusznikami w Unii Europejskiej - napisał Davis w oświadczeniu.

Komisja Europejska gotowa do negocjacji

Komisja Europejska zapewniła, że jest gotowa do rozpoczęcia negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Pierwszym krokiem po notyfikacji będzie przyjęcie wytycznych przez Radę Europejską. (...) Spotkanie to zwoła przewodniczący Donald Tusk. Później Komisja natychmiast wyda rekomendacje w sprawie otwarcia negocjacji - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Margaritas Schinas.

Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia negocjacji, czekamy na list - dodał.

Z kolei przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że w ciągu 48 godzin od otrzymania notyfikacji o zamiarze wyjścia Wielkiej Brytanii z UE przedstawi projekt wytycznych dla 27 krajów członkowskich w tej sprawie.

W ciągu 48 godzin od uruchomienia artykułu 50 zaprezentuję projekt wytycznych dotyczących Brexitu dla 27 państw członkowskich - napisał Tusk na Twitterze.

Zgodnie z zapisami Traktatu Lizbońskiego rozmowy powinny potrwać dwa lata, co oznacza, że - o ile nie dojdzie do jednomyślnego przedłużenia terminu o dwa lata przez wszystkie państwa członkowskie - Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej 29 marca 2019 roku.

Zgodnie z zapowiedziami polityków kwestia przyszłych praw obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym niespełna miliona Polaków, będzie wśród pierwszych tematów podjętych w trakcie negocjacji.

Bochenek: Prawa Polaków po Brexicie powinny być zagwarantowane

Prawa Polaków po Brexicie powinny być zagwarantowane; mamy nadzieję, że stanowisko polskiego rządu będzie elementem stanowiska całej RE na temat Brexitu - oświadczył rzecznik rządu Rafał Bochenek.

Rafał Bochenek na konferencji prasowej poinformował, że rząd we wtorek podejmie stanowisko w związku z negocjacjami ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Od samego początku, jeśli chodzi o kwestię Brexitu, mówimy, że prawa Polaków powinny być zagwarantowane i to jest również element stanowiska Polski - oświadczył rzecznik rządu.

Uważamy - i to również wybrzmi w tym dokumencie - że UE powinna dookreślić zasady, według jakich będzie procedowane wyjść Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, tak, aby uwzględnić interesy wszystkich państw członkowskich UE - mówił Bochenek.

Wielka Brytania powinna mieć możliwość ścisłej współpracy z UE i ta współpraca powinna się odbywać z poszanowaniem zasad, które dzisiaj funkcjonują w UE. Tutaj mamy na myśli cztery swobody: przepływu towarów, usług, osób i kapitału - poinformował. Wielka Brytania powinna te podstawowe zasady rynku wewnętrznego UE szanować - zaznaczył.

Uważamy, że na pewno sytuacja Wielkiej Brytanii nie powinna być bardziej korzystna po wyjściu jej z UE, niż sytuacja państw członkowskich, które do tej Unii będą należały - mówił rzecznik.

Mamy nadzieję, że stanowisko (polskiego rządu) będzie elementem stanowiska całej RE na temat Brexitu - dodał.

(az)