Prawie 27 oddziałów przedszkolnych zabrakło w Łodzi po tegorocznym naborze dzieci. Rodzice już się martwią, co zrobią z pociechami po wakacjach. A jaką radę mają dla nich urzędnicy? - Cierpliwie czekać.

Zastępca dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi - Dorota Szafran

Nowe oddziały przedszkolne powstaną kosztem sal gimnastycznych, czy innych pomieszczeń wykorzystywanych na rekreację maluchów. Każdy oddział będzie liczył 25 dzieci.

Ponad 600 łódzkich przedszkolaków nie zostało przyjętych do placówek w mieście. To oznacza poważny problem dla rodziców, bo co zrobić z maluchem, kiedy nie ma go z kim zostawić?