Dziś Morąg oficjalnie przywitał amerykańskich żołnierzy, którzy w praktyce są tam od poniedziałku. Wojskowi obsługują baterię rakiet Patriot. Na "prawdziwe" rakiety morążanie liczyć jednak nie mogą.

Na razie do Polski przyjechała bateria szkoleniowa, czyli bez rakiet. Baza w Morągu będzie tzw. bazą rotacyjną: amerykańscy żołnierze będą tam przebywać 30 dni w każdym kwartale. Zgodnie z polsko - amerykańską umową o współpracy z 2008 roku, stała baza U. S. Army, powstanie w naszym kraju w roku 2012. Dziś ambasador USA w Polsce podtrzymał te deklaracje. Wiele wskazuje na to, że będzie nią Morąg.

W Morągu nie ma gdzie przechowywać rakiet - tłumaczy Daniel Herrigstad, oficer prasowy sił USA w Europie.

Jak twierdzą Amerykanie, jednostka w Morągu świetnie nadaje się do szkolenia. Nie nadaje się natomiast do przechowywania rakiet, bo nie ma odpowiednich magazynów.

Kiedy w ciągu kilku lat w Polsce pojawią się rakiety, na miejsce stacjonowania baterii uzbrojonych Patriotów trzeba będzie wybrać inną jednostkę.