Pieniądze zaoszczędzone na najuboższych mają zostać wypłacone pracownikom socjalnym. Na taki kontrowersyjny pomysł wpadła szefowa Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy.

Dwa miliony złotych na pomoc najuboższym mają zostać przeznaczone na podwyżki dla pracowników pomocy społecznej. Ta decyzja wzbudza mnóstwo emocji; wśród podopiecznych ośrodka zawrzało.

Mówią najubożsi, którzy korzystają z pomocy społecznej

Nie zabieramy osobom, które potrzebują pomocy - tłumaczy Danuta Warczak dyrektor MOPS. Skąd więc 2 miliony zaskórniaków?

Decyzja o podwyżkach dla siedmiuset pracowników ma zapaść na najbliższej sesji rady miasta.