Szefowie prokuratur apelacyjnych z Krakowa, Katowic, Rzeszowa, Lublina i Warszawy muszą odejść. W samo południe w Ministerstwie Sprawiedliwości śledczyy dostaną wypowiedzenia od szefa resortu Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Przed Świętami Bożego Narodzenia można spodziewać się kolejnych odwołań.

Marek Balawajder i Roman Osica wiedzą, dlaczego akurat ci szefowie prokuratur zostaną odwołani