Korki na Zakopiance, zapchane parkingi i tasiemcowe kolejki do kolejki na Kasprowy Wierch. To wątpliwe "atrakcje" pierwszego majowego weekendu pod Tatrami. Górale jednak inaczej to widzą – wciąż nie widzą tłumów.

Z pesymistkami z Zakopanego rozmawiał reporter RMF FM Maciej Pałahicki: