Za nami zmiana czasu z zimowego na letni. W nocy przesunęliśmy - a przynajmniej niektórzy - wskazówki zegarów z drugiej na trzecią. Spaliśmy więc o godzinę krócej. Dla jednych AŻ o godzinę, a dla innych TYLKO.

Czasem się dłuży, czasem biegnie za szybko...