Chlebek prosto z pieca, a może chlebek prosto z… wychodka? Okazuje się, że wszystko jest możliwe. Jeden z mieszkańców Katowic, kupił chleb. Gdy go rozkroił znalazł w środku niespodziankę, w postaci zielonego papieru toaletowego.

Taki uroczy wypiek przyniósł dziś do naszej redakcji słuchacz, Marcin Chojnacki. Gdy zorientował się, jaka niespodzianka kryje się w środku chciał chleb zwrócić. Spotkał się jednak z oporem ekspedientki.

Posłuchaj toaletowej przygody naszego słuchacza.

Co papier toaletowy robił w chlebie? Teorii może być wiele. Nieszczęśliwy znalazca sądzi, że mogły zadziałać względy oszczędnościowe.

Nie mam w zwyczaju jadania chleba z papierem toaletowym.

Z chlebem z niespodzianką, wybrałem się do katowickiego sanepidu. Dostałem zapewnienie, że piekarnia, w której został wypieczony zostanie skontrolowana.

Posłuchaj mojej rozmowy z Jolantą Kolanko, dyrektorką katowickiego sanepidu.

Wyniki kontroli poznamy w ciągu kilku dni. Dowiemy się także, jak świeży jest zakamuflowany papier toaletowy. Gdy tylko ekspertyzy otrzymam zamieszczę je w Faktach Plus na www.rmf.fm