Biurokratyczne bariery w Instytucie Pamięci Narodowej.

Każda osoba, która w przeszłości prowadziła prace badawcze i chce je kontynuować musi ponownie ubiegać się o prawo do wglądu w materiały z archiwum IPN. Ten absurd to efekt orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który uznał nową ustawę o Instytucie za niezgodną z prawem. Na szybko sejm znowelizował więc starą ustawę a nowe przepisy nakładają obowiązek powtórnego starania się o dostęp do akt.

Z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim - autorem książki

Tylko w krakowskich IPN ponownie o zgodę musi wystąpić 50 osób prowadzących badania naukowe.