Firmy – z powodu kryzysu gospodarczego - wpadają w coraz większe kłopoty, zwalniani są pracownicy, zwiększa się bezrobocie. Co czeka nas w najbliższej przyszłości? Czy grozi nam fala bankructw?

Kryzys zabiera Polakom pracę. Ministerstwo Pracy szacuje, że bezrobocie w styczniu wzrosło do 10,5 proc. z 9,5 proc. w grudniu. Od końca grudnia 2008 przybyło 160,3 tys. bezrobotnych – teraz pracy nie ma ponad 1,6 mln osób. Najgorzej jest w Lubuskiem, Wielkopolskiem i Opolskiem. czytaj więcej

Jeszcze nie ma katastrofy, na razie firmy, a jest ich w Polsce ok. 800 tysięcy, robią co mogą, by jakoś przetrwać kryzys, stąd te zwolnienia. Ratują się, próbują ciąć koszty, racjonalizują zatrudnienie - tłumaczy reporterce RMF FM Lech Pilawski z Konfederacji Pracodawców „Lewiatan”:

Ale eksperci są zdania, że fala bankructw jest niestety możliwa. To taki efekt domina; gdy pada jedna firma, w ślad za nią jej kooperanci. Co ciekawe, nikt tego nie szacuje, nawet w Ministerstwie Gospodarki. Ciekawe, jak rząd zamierza przeciwdziałać zjawisku, jeśli nawet nie zna jego skali.