W naszym kraju buduje się najwięcej w Europie mocy węglowych. To dlatego, że o realizowanych inwestycjach decyduje polityka, a nie ekonomia - informuje "Rzeczpospolita".

Elektrociepłownie gazowo-parowe w Polsce to nadal rzadkość w porównaniu z Europą Zachodnią. Na zdj. teren budowy /Tytus Żmijewski /PAP

W Polsce powstaje obecnie 4,2 tys. MW nowych mocy węglowych. To najwięcej nie tylko w Europie Wschodniej, ale na całym kontynencie. Dla porównania w Niemczech i Holandii powstaje łącznie 2,2 tys. MW - wynika z analizy agencji Platts, która zestawiła inwestycje energetyczne w naszym regionie, z tym co się dzieje w tzw. starej Unii.

W Europie Zachodniej powstają za to elektrociepłownie gazowo-parowe. Łączne budowane moce w tej technologii sięgają 3,7 tys. MW i przekraczają dwukrotnie te budowane w krajach naszego regionu. Wyliczać można dalej, wskazując na dynamiczny rozwój morskiej energetyki wiatrowej, siłowni na biomasę czy szczytowo-pompowych, które jeśli powstają dziś w Europie Środkowo-Wschodniej, to ich moce są niezauważalne.

Cały artykuł w najnowszej "Rzeczpospolitej".

(mal)