Ułatwienia dla obcokrajowców, którzy chcą pracować w Polsce, planuje rząd. W tej chwili w naszym kraju pracują prawie dwa miliony cudzoziemców. Większość z nich to Ukraińcy. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju chce między innymi wydłużyć czas legalnej pracy obcokrajowców.

Zdj. ilustracyjne /Maciej Nycz /RMF FM

To, na co narzekają przedsiębiorcy to jest to, że te osoby po zdobyciu kwalifikacji często uciekają z naszego kraju. Chodzi o zapewnienie warunków do życia nie tylko dla osób, które przyjeżdżają do Polski do pracy, ale także dla ich rodzin. To na przykład pomoc w zapewnieniu mieszkania - mówi minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Chcemy wypracować program działań w pierwszej połowie tego roku i w drugiej połowie tego roku większość zaplanowanych działań wdrożyć - dodaje w rozmowie z reporterem RMF FM.

W 2017 roku pracę w Polsce podjęło 1,2-1,5 mln Ukraińców - podkreśla minister inwestycji i rozwoju. W 2030 roku na polskim rynku pracy będzie brakować 1,5 mln osób, więc migracja musi rosnąć. W zeszłym roku do naszego systemu wpłynęło ok. 1,8 mln oświadczeń od Ukraińców, ale ciężko powiedzieć, ile z tych osób podjęło pracę. Szacujemy, że pomiędzy 1,2-1,5 mln osób, przy czym 1,5 mln to optymistyczna prognoza, ale 1,2 mln wydaje się realne - podkreślił Kwieciński na konferencji prasowej. Minister zaznaczył, że w kolejnych latach migracja będzie rosnąć. 

Prace nad łatwiejszym uznawaniem dyplomów i kwalifikacji

Musimy wyraźnie pokazać, gdzie polska gospodarka potrzebuje migrantów: w jakich branżach, w jakich zawodach, w jakich częściach naszego kraju. Chcemy przekazywać te informacje zarówno przedsiębiorcom, lecz również przede wszystkim imigrantom, żeby kierować ich w te miejsca, gdzie są najbardziej potrzebni, żeby wiedzieli, gdzie są najbardziej potrzebni - podkreśla Jerzy Kwieciński. To są podobne problemy, które my mieliśmy, gdy weszliśmy do Unii Europejskiej, gdy nasi pracownicy wyjeżdżali za chlebem do innych krajów członkowskich. Teraz my musimy stworzyć dobre warunki dla migrantów, zwłaszcza dla migrantów ze wschodu. Będziemy pracować nad uznawaniem kwalifikacji; jeżeli z jakichś powodów nie będzie to możliwe, będziemy te kwalifikacje uzupełniać - dodaje minister. 

(mpw)