Zła wiadomość dla palaczy i producentów papierosów mentolowych. Drastycznie zmniejszyły się szanse na utrzymanie sprzedaży i produkcji papierosów mentolowych po 2020 roku. Unijna dyrektywa tytoniowa, przeciwko której Polska złożyła skargę, jest ważna - uznała rzeczniczka generalna Trybunału Sprawiedliwości UE Juliane Kokott.

Rzecznik Trybunału UE za oddaleniem polskiej skargi na dyrektywę tytoniową / Michał Walczak /PAP

"Mentol, podobnie jak inne charakterystyczne aromaty, może zasadniczo skutkować złagodzeniem lub zatuszowaniem na ogół ostrego, wręcz gryzącego smaku dymu tytoniowego. W ten sposób powstaje poważne zagrożenie, że papierosy aromatyzowane ułatwią niepalącym rozpoczęcie konsumpcji tytoniu, a palaczom z przyzwyczajenia utrudnią zerwanie z uzależnieniem" - wskazano w omówieniu opinii rzeczniczki Trybunału.

Decyzja rzecznik generalnej oznacza, że Polska prawdopodobnie przegra sprawę w unijnym Trybunale, bo z reguły Trybunał uwzględnia opinię rzecznika w swoim wyroku.

Polskie władze zaskarżyły dyrektywę tytoniową, obawiając się strat ekonomicznych, gdyż Polska jest największym w Europie producentem papierosów mentolowych.

W Polsce papierosy mentolowe produkuje sześć fabryk. Na eksport trafia ok. 70 proc. produkcji, z czego 50 proc. na rynki państw członkowskich UE.

Rzecznik generalna odrzuciła wszystkie argumenty podnoszone przez Polskę. Uznała, że dyrektywa została przyjęta na właściwej podstawie prawnej i nie narusza zasad konkurencji czy równego traktowania producentów.

(j.)