Grupa ekspertów podatkowych UE chce usunąć Panamę, Koreę Południową, Tunezję, Mongolię, Makau, Grenadę, Barbados i Zjednoczone Emiraty Arabskie z czarnej listy rajów podatkowych - wynika z dokumentu, do którego dotarła w poniedziałek agencja Reutera.

Zdjęcie ilustracyjne /Aneta Łuczkowska /RMF FM

Na początku grudnia po raz pierwszy ministrowie finansów państw UE przyjęli czarną listę rajów podatkowych obejmującą 17 państw. Są to: Korea Południowa, Samoa Amerykańskie, Bahrajn, Barbados, Grenada, Guam, Makau, Wyspy Marshalla, Mongolia, Namibia, Palau, Panama, Saint Lucia, Samoa, Trinidad i Tobago, a także Tunezja i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Jak przypomina Reuters, czarna lista powstała po to, by zniechęcić raje podatkowe do akceptowania i krycia szczególnie "agresywnych praktyk form podatków".

Z propozycją usunięcia z listy wystąpiła grupa ekspertów podatkowych z 28 krajów unijnych, której zadaniem jest monitorowanie tego, jak poszczególne państwa stosują się do unijnych standardów podatkowych.

Kraje te mogą trafić na tzw. szarą listę

Rekomendacje te muszą jeszcze zaaprobować ministrowie finansów Unii. Jeżeli tak się stanie, to kraje usunięte z czarnej listy trafią na tzw. szarą listę.

W październiku 2016 roku Rada UE przyjęła kryteria, za pomocą których sprawdzano kraje spoza Unii pod kontem praw regulujących sferę podatkową; była to reakcją na skandale, które ujawniły na jak wielką skalę od płacenia podatków uchylają się zarówno osoby fizyczne, jak i firmy.

Do wszystkich jurysdykcji, które negatywnie przeszły ocenę UE wysłała listy, prosząc je o podjęcie zobowiązań. Te, które je przyjęły, trafiły na tzw. szarą listę, a te które je odrzuciły - na czarną.

(ł)