Firma Moody's poinformowała, że do ustabilizowania słabnącej w efekcie kryzysu politycznego gospodarki Katalonii konieczne będzie dofinansowanie przez Madryt tego regionu kwotą 9,2 mld euro.

Zdjęcie ilustracyjne /RMF FM/Aneta Łuczkowska /

Środki te powinny trafić do tego najbogatszego regionu Hiszpanii po ustabilizowaniu sytuacji politycznej, co spodziewane jest po zaplanowanych na 21 grudnia przedterminowych wyborach do katalońskiego parlamentu.

Szacunki analityków agencji co do kwoty, którą Madryt powinien skierować do Katalonii, powstały na bazie wyliczenia uwzględniającego m.in. aktualny deficyt regionu.

Z opinią analityków Moody's zgadzają się hiszpańscy ekonomiści. Wskazują oni, że znaczna część skierowanych do naprawy gospodarki katalońskiej środków powinna trafić do sektora hotelarsko-turystycznego.

Z danych opublikowanych w czwartek przez Hiszpański Instytut Statystyczny (INE) w Madrycie wynika, że w październiku, czyli w okresie największego natężenia kryzysu w Katalonii, liczba noclegów w hotelach tego regionu spadła o 2,7 proc. wobec ubiegłego roku. W październiku 2016 roku zanotowano tam wzrost o 4,8 proc.

Spadek nastąpił też w przypadku cen noclegów w hotelach - o 0,5 proc. wobec ub.r. Pod tym względem w skali kraju zjawisko to wystąpiło tylko w Katalonii.

Z Katalonii siedzibę przeniosło ponad 2,5 tys. spółek

Z szacunków urzędów notarialnych wynika, że pomiędzy 2 października a 13 listopada z Katalonii przeniosło swoją główną siedzibę ponad 2,5 tys. spółek. W piątek do grupy tej dołączyła sieć hotelowa Hotusa, generująca obroty na poziomie 1 mln euro rocznie i zatrudniająca 4 tys. osób. Jej władze na razie nie potwierdziły, że firma przeniesie do innej części Hiszpanii również swój adres fiskalny.

Według szacunków dziennika “El Confidencial" w następstwie kryzysu politycznego w Katalonii przestało płacić podatki już ponad tysiąc spółek. Szacuje się, że 40 największych firm, które dotychczas miały siedziby w tym regionie, odprowadzało do lokalnego fiskusa kwotę przekraczającą 2 mld euro.

Proces wyprowadzania przez spółki swych siedzib poza Katalonię rozpoczął się już przed referendum niepodległościowym. O ile we wrześniu swoją siedzibę fiskalną przeniosło poza region 130 spółek, o tyle po plebiscycie z 1 października - około tysiąca. Z kolei w przypadku wyprowadzenia głównych siedzib przed referendum zrobiło to 688 firm, a po jego organizacji 2540.


(ł)