Waldemar Pawlak i Mikołaj Dowgielewicz spotkają się jutro w Brukseli z unijnym komisarzem do spraw energii w sprawie polskiej umowy gazowej z Rosją. Rozmowy ministra gospodarki i wiceministra spraw zagranicznych z Guentherem Oettingerem mają dotyczyć m.in. zasad ustalania taryfy za tranzyt rosyjskiego gazu przez Polskę i zarządzania gazociągiem, który go transportuje. Takie wątpliwości do umowy ma Komisja Europejska.

Warszawa zamierza odsunąć Gazprom od zarządzania Gazociągiem Jamalskim na terytorium Polski - pisze rosyjski dziennik "Kommiersant". Według gazety ma to być odpowiedź na zastrzeżenia Komisji Europejskiej. Bruksela zakwestionowała nową polsko-rosyjską umowę gazową. Komisarze zwracają... czytaj więcej

Chodzi o aneks do porozumienia rządów Polski i Rosji, dotyczący zwiększenia dostaw gazu do Polski do ponad 10 miliardów metrów sześciennych rocznie i wydłużenia ich do 2037 roku. Jego projekt sporządzono po tym, gdy na początku ubiegłego roku surowiec przestał do naszego kraju dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo.

Wicepremier Pawlak mówił w środę, że w czasie negocjacji z Rosją zrobiliśmy duży postęp, jeżeli chodzi o przybliżenie standardów prawa europejskiego w tej umowie. Zostało m.in. uzgodnione ustanowienie operatora przesyłowego Gaz-System na gazociągu jamalskim i kształtowanie taryfy w taki sposób, który jest zgodny z prawem europejskim, a więc uzasadnione koszty plus zwrot z kapitału. Podkreślił, że te rozwiązania strona polska chce przedyskutować z urzędnikami KE, aby znaleźć kompromisowe rozwiązanie, które z jednej strony będzie respektowało prawo europejskie, a z drugiej strony zapewnił stabilne dostawy gazu do Polski.

Zgodnie z unijnym prawem, operator gazociągu tranzytowego, w tym przypadku gazociągu jamalskiego, powinien być niezależny i gwarantować uczestnikom rynku dostęp do infrastruktury przesyłowej. W projekcie aneksu do międzyrządowego porozumienia z Rosjanami ustalono, że na polskim odcinku gazociągu jamalskiego operatorem ma zostać, należący do Skarbu Państwa, Gaz-System. Obecnie funkcję operatora pełni, należąca głównie do PGNiG i Gazpromu, spółka EuRoPol Gaz. W trakcie negocjacji ustalono także, że taryfa tranzytowa dla rosyjskiego gazu będzie obliczana tak, by zapewnić roczny zysk netto EuRoPol Gazu na poziomie 21 mln zł. Gazociąg jamalski transportuje rosyjski surowiec przez Polskę na Zachód.