Ważna informacja dla tych, którzy dorabiają do emerytury. Dziś ostatni dzień na złożenie oświadczenia o przychodach uzyskiwanych poza świadczeniem z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Dotyczy to osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę.

Zdj. ilustracyjne /Michał Dukaczewski /Archiwum RMF FM

Jeśli ktoś na wcześniejszej emeryturze zarobił dodatkowo ponad 70 procent przeciętnego wynagrodzenia, jego świadczenie zostanie pomniejszone. Jeśli to będzie 130 procent - renta lub emerytura zostanie całkowicie zawieszona.

Nieco ponad 2 800 złotych brutto - to bezpieczna granica dorabiania bez ryzyka obcięcia świadczenia. Jeśli emeryt dorabia i dostaje ponad 5 200 to ZUS całkowicie zawiesi mu świadczenie. Ale tylko osobom na wcześniejszej emeryturze - przypomina rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz

Emerytura powszechna należy się każdemu. Tutaj żadnych obostrzeń już nie ma. To jest prawo każdego do świadczenia. Ci, którzy skorzystali ze świadczenia wcześniejszego... No, to jest pewien przywilej, który wiążę się z obostrzeniami - wyjaśnia rzecznik.

W ubiegłym roku ZUS pomniejszył 23,5 tysiąca świadczeń, a zawiesił ponad 8 tysięcy emerytur. Dopuszczalne limity przekracza ponad 3/4 osób dorabiających na wcześniejszej emeryturze.

Za brak złożonego oświadczenia nie ma kar. ZUS ostrzega jednak, że jeśli sam policzy dodatkowe dochody - nałoży karne odsetki.

(mn)