13 procent - to stopa bezrobocia w lutym. Jak poinformował Główny Urząd Statystyczny liczba osób bez pracy wzrosła w ciągu miesiąca o 0,3 procent. W ciągu miesiąca pracę straciło prawie 240 tysięcy osób.

Tablica w warszawskim urzędzie pracy świeci pustkami. Posłuchaj relacji Mariusza Piekarskiego

W sumie bezrobotnych są już 2 miliony 100 tysięcy. W Powiatowym Urzędzie Pracy w Warszawie nasz reporter usłyszał od samych bezrobotnych, że jest ich dużo więcej niż podają statystyki. Według naszych rozmówców część osób nie rejestruje się, bo szuka pracy na własną rękę.

Bezrobotni narzekają, że urzędy pracy działają fikcyjnie, bo starają się tylko usunąć ich z ewidencji, a nie znaleźć prawdziwą pracę. Tablice z ofertami świecą pustkami. Bezrobotni skarżą się także na to, że prawdziwa liczba osób bez pracy jest ukrywana. Ministerstwo Pracy odpowiada, że zamierza zatrudnić prywatne firmy, które razem z urzędami będą szukały pracy dla bezrobotnych.

Według urzędników resortu bezrobocie będzie jeszcze rosło przez miesiąc, dwa. Ekonomista profesor Witold Orłowski uważa, że może sięgnąć nawet 14 procent.

Najwyższe bezrobocie utrzymuje się nadal w województwach: warmińsko-mazurskim (21,6 proc.), zachodnio-pomorskim (18 proc.), lubuskim (17,4 proc.), kujawsko-pomorskim (17,1 proc.) i podkarpackim (16,4 proc.). Najniższe było w województwach: mazowieckim (9,8 proc.), wielkopolskim (10,1 proc.), śląskim (10,2 proc.) oraz małopolskim (10,8 proc.).