Reklama

  • Zjadł amerykański smalec z II wojny światowej. I nadal żyje

    Piątek, 3 lutego (20:40)

    Emerytowany farmaceuta z Niemiec postanowił włączyć się do dyskusji na temat dat przydatności do spożycia produktów żywnościowych. W tym celu spróbował smalcu z amerykańskiej puszki, sprzed 64 lat. Co więcej, stwierdził, że jej zawartość jest jadalna.

    Zdjęcie

        /PAP/EPA
       
    /PAP/EPA

    87-letni Hans Feldmeier z Rostocku, w północno-wschodnich Niemczech, otrzymał puszkę w trakcie studiów w 1948 roku, w ramach amerykańskiej pomocy dla powojennych Niemiec. Postanowił zatrzymać konserwę na czarną godzinę. Po prostu nie chciałem jej wyrzucić - tłumaczył w rozmowie z BBC.

    Ostatnio zdecydował się spróbować zawartość puszki. Zainspirowała go dyskusja na temat bezpieczeństwa żywności i umieszczanych na artykułach spożywczych dat ważności. Na biało-niebiesko-czerwonej puszce żadnej daty nie było. Pan Feldmeier zjadł więc historyczny smalec z razowym chlebem.

    Specjaliści zwracają uwagę, że wyniki testu mogą wpłynąć na konsumentów, by dobrze się zastanowili przed wyrzuceniem jedzenia zaraz po wygaśnięciu daty przydatności do spożycia.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

Tagi:smalec

Reklama

Wasze komentarze (13)

  • 05.02 (13:53)
    ~Anonim
    Są dwa określenia terminu ważności. Jedno to "należy spożyć do" i "najlepiej spożyć do", nie musze chyba tłumaczyc roznicy.
  • 05.02 (00:39)
    max
    1448
    Niemieckiego smalcu , by się nie odważył !
  • 04.02 (21:11)
    ~Tusia
    Co do daty przydatności to się zgadzam, że nie zawsze produkt "po terminie" jest przeterminowany, czyt. nie nadający się do spożycia. Nie tak dawno zjadłam przez przypadek 5-letnie Toffifi, zwróćiłam uwagę na date tylko przez przypadek, od tego momentu minęły juz 2 lata, a ja wciąż żyje :)
  • 04.02 (16:14)
    Zwyczajny
    1399
    Nie jadam jedzenia z puszek bo nie lubię ..Uważam że przydatność do spożycia zależy od wielu czynników ...A przeszczeganie scisłe dat do spożycia jest wymysłem nudzących się pań z sanepidu ....Miałem kiedyś sklep spożywczy i gdy zjawiały się owe panie i znalazły coś po terminie to kazały rozdawać to ludziom za darmo :) ...Wniosek nasuwa się sam : za szmal od razu człowiek padnie a jak za darmo to do oporu .
  • 04.02 (08:56)
    ~boczek
    w latach 80tych na poligonie wydano nam konserwy "małpie mięso" prosto z magazynów zn. leżały tam około 20 lat (tak twierdził szef-magazynier). zjedliśmy zawartość puszek i też wszyscy przeżyliśmy.