"Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby Polacy byli włączeni do grupy cudzoziemców, którzy są ewakuowani (ze Strefy Gazy do Egiptu – red.)" - zapewniał Arkadiusz Mularczyk, gość Rozmowy o 7:00 w RMF FM i Radiu RMF24. "Prowadzimy rozmowy ze wszystkimi możliwymi partnerami" - dodał. Przypomnijmy, w Strefie Gazy przebywa – według Mularczyka - ok. 20 polskich obywateli. Wiceminister spraw zagranicznych podkreślił, że działania wojenne w Strefie Gazy powinny być wstrzymane, by można było przeprowadzić ewakuację.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Mularczyk o ewakuacji Polaków ze Strefy Gazy: Prowadzimy rozmowy

Mularczyk: Przyjdzie czas na ocenę tych działań

Egipt, Izrael i Hamas wynegocjował wczoraj porozumienie, które zezwala na ewakuację niektórych osób ze Strefy Gazy. Tomasz Weryński pytał więc swojego gościa o to, czy Polacy także będą mogli opuścić ten rejon. "Według naszej wiedzy w Strefie Gazy przebywa obecnie około 20 polskich obywateli, a my robimy wszystko, by mogli oni bezpiecznie opuścić obszar działań wojennych. Minister Zbigniew Rau rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Egiptu, aby nalegać na dalsze wsparcie i otwarcie ścieżki ewakuacji dla obywateli z Polski" - zapewniał wiceminister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk. "Prowadzimy intensywne rozmowy z Egiptem, Izraelem i Katarem w tej sprawie" - dodał.

Prowadzący pytał także o to, czy polski MSZ potępia to, co Izrael robi w Strefie Gazy. "Chcę powiedzieć jasno, że minister Rau zaapelował nie tak dawno o zawieszenie ognia i możliwość wypuszczenia osób, które chcą wyjechać z obszaru działań wojennych. Nasze stanowisko jest takie, że powinny zostać wstrzymane działania wojenne i umożliwić ewakuację tamtejszych obywateli" - stwierdził. "Działania obu stron powinny być ocenione po zakończeniu konfliktu. Powinny być z tego wyciągnięte odpowiednie wnioski polityczne, dyplomatyczne i prawne. Nie mamy wpływu na to, jakie działania podejmuje strona izraelska, ale również Hamas. Przypomnijmy, że to najpierw Hamas zaatakował izraelskie osady, zamordował ponad 1000 ludzi i wziął zakładników. Dzisiaj Izrael odpowiada równie brutalnie. Niewątpliwie czas na ocenę tych działań przyjdzie" - dodał Mularczyk.

Mularczyk o przyjęciu palestyńskich uchodźców: Powinniśmy takie decyzję rozważać

Tomasz Weryński pytał wiceministra o to, czy Polska jest gotowa na przyjęcie Palestyńczyków ze Strefy Gazy? "Tutaj muszą być podjęte decyzje wspólnie w uzgodnieniu z Unią Europejską. Dzisiaj w Palestynie działaniami wojennymi zagrożonych jest ponad 2 mln mieszkańców. Powstaje jednak pytanie, dlaczego kraje arabskie, które sąsiadują ze Strefą Gazy, nie chcą przyjąć Palestyńczyków" - stwierdził dyplomata. "To jest decyzja rządu, premiera, prezydenta oraz UE. Jeżeli mamy do czynienia z działaniami wojennymi i uchodźcami wojennymi, to powinniśmy takie decyzję rozważać. Powinniśmy zrobić po pierwsze wszystko, by doszło do wstrzymania ognia, a po drugie by udzielić wsparcia i pomocy osobom, które uciekają przed działaniami wojennymi" - stwierdził Mularczyk.

Mularczyk: UE nie jest projektem równych krajów

Podczas rozmowy padło także pytanie o odblokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy. Tomasz Weryński pytał Arkadiusza Mularczyka, czy obawia się to, że Donald Tusk "zawstydzi" PiS, jeśli - tak jak zapowiada - szybko załatwi w Brukseli wypłatę z KPO. "Oczywiście, życzę Polsce dobrze, by te środki do Polski wpłynęły. W przeciwieństwie do Platformy Obywatelskiej my tych środków nie blokowaliśmy. Chcieliśmy, żeby one były wydatkowane w polskich gminach, miastach, sołectwach, żeby służyły Polakom. Pytanie jest jednak inne. Na czym polega dzisiaj funkcjonowanie UE, która ma pełnić rolę wsparcia dla krajów unijnych, jeśli blokuje się wydatkowanie środków i narzuca się jakieś kamienie milowe, które jeden rząd musi spełnić, a inny nie musi spełnić? To pokazuje, że UE nie jest projektem równych krajów, tylko projektem, gdzie decyduje grupa trzymająca władzę, niewybrana w sposób demokratyczny, tylko kierująca się przesłankami politycznymi" - stwierdził wiceminister Mularczyk.

Mularczyk: Obawiam się, że Donald Tusk może przehandlować temat reparacji

"Ta sprawa została w intensywny sposób nagłośniona na arenie międzynarodowej i jest tematem wielu międzynarodowych rozmów. To jest temat, który nie zniknie, dlatego że wybory wygra taka czy inna formacja" - stwierdził wiceminister. "Ja się obawiam, że za koraliki Donald Tusk po prostu przehandluje temat reparacji. Że za jakieś niewielkie kwoty dla ocalałych, on po prostu temat reparacji zamknie na wieki. Obawiam się, że to nawet nie będą reparacje, tylko jakieś zadośćuczynienie dla niewielkiej grupy żyjących. W tym kierunku może pójść Donald Tusk. Ale my na to nie pozwolimy. Mamy raport, który szczegółowo opisuje kwoty, jakie Polska ma prawo domagać się od Niemiec z tytułu zniszczeń wojennych i zbrodni wojennych popełnionych w Polsce" - dodał.