"Nie ma miejsca na wahanie, jeśli chodzi o SAFE, bo na Ukrainie toczy się wojna, którą Ukraina przegrywa. Konsekwencje potencjalnej porażki odbiją się bardzo dotkliwie również na nas. Te pieniądze są konieczne" - powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Jacek Siewiera, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, a obecnie członek Atlantic Council.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE - największy w historii Unii Europejskiej fundusz obronny. Polska - jako główny beneficjent - wnioskowała o dofinansowanie na rekordową kwotę 43,7 miliarda euro. Ostatnim etapem wdrożenia SAFE jest przeprowadzenie projektu przez Sejm i podpis prezydenta Karola Nawrockiego.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Jednym z tematów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego był właśnie program SAFE. Na wstępie obrad prezydent powiedział, że chciałby, aby Polska podchodziła do tego programu rzeczowo i odpowiedzialnie, "dostrzegając oczywiście jego potencjalne znaczenie dla zwiększenia zdolności obronnych państw członkowskich, ale i widząc ryzyka z nim związane".
"Nie ma miejsca na wahanie, jeli chodzi o SAFE, bo na Ukrainie toczy si wojna, ktr Ukraina przegrywa. Konsekwencje potencjalnej poraki odbij si bardzo dotkliwie rwnie na nas. Te pienidze s konieczne" - powiedzia w Rozmowie o 7 w @Radio_RMF24, @JacekSiewiera, byy szef... pic.twitter.com/T1xhEQdOdO
Rozmowa_RMFFebruary 12, 2026
Siewiera w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 zaznaczył, że środki są Polsce "konieczne", choć jednocześnie potrzebna jest większa transparentność części projektów. Zastrzegł jednak, że nie wszystkie dane mogą być jawne. Rozumiem, że intencją prezydenta w odniesieniu do RBN było pogłębienie wiedzy, jak jest zorganizowany mechanizm SAFE, bo tu pewne elementy wydają się warte, by omówić je publicznie - zaznaczył Siewiera.
Na pytanie Piotra Salaka, czy polski przemysł jest w stanie wchłonąć tak duże pieniądze z SAFE, Siewiera przyznał, że "wiara w polski przemysł powinna być elementem, który rozpoczyna każdą debatę i negocjacje". Jeśli będzie brakować możliwości produkcyjnych Europie to przemysł amerykański będzie stanowić wsparcie - powiedział gość Salaka.
Gość Piotra Salaka wskazywał na przykłady dynamicznego rozwoju polskich spółek zbrojeniowych i prywatnych firm technologicznych, podkreślając tempo realizacji kontraktów oraz produkcję zaawansowanych jednostek, jak fregaty budowane w Stoczni Wojennej. Przyznał też, że napięcia wokół programu SAFE mają wymiar biznesowy.
Czy chodzi o to, kto wicej zarobi na SAFE? "Oczywicie, e tak" - @JacekSiewiera, @AtlanticCouncil, byy szef @BBN_PL w Rozmowie o 7 w @Radio_RMF24. pic.twitter.com/lAgCRXfNrP
Rozmowa_RMFFebruary 12, 2026
W Stanach Zjednoczonych stawka idzie o dominację w eksporcie uzbrojenia i zdolności produkcji na wypadek konfliktu - mówił. Podkreślił jednocześnie, że priorytet w zamówieniach powinien przypadać producentom europejskim - w tym polskim - by rozwijać wspólną bazę przemysłową.
Były szef BBN odniósł się także do spadku zaufania Polaków do USA. Jego zdaniem to efekt globalnych zmian. Wydarzyły się rzeczy, które odwróciły porządek świata (...) Europa zaczyna poszukiwać własnej drogi, własnej tożsamości - powiedział.
"Wydarzyy si rzeczy, ktre odwrciy porzdek wiata (...) Europa zaczyna poszukiwa wasnej drogi, wasnej tosamoci" - @JacekSiewiera, @AtlanticCouncil, byy szef @BBN_PL w Rozmowie o 7 w @Radio_RMF24. pic.twitter.com/aTHfS7VJmV
Rozmowa_RMFFebruary 12, 2026
Jednocześnie był ostrożny w krytyce Waszyngtonu, wskazując, że USA przygotowują się do twardej rywalizacji mocarstwowej "przemysłowo, wojskowo i gospodarczo".
W rozmowie pojawił się też wątek Rady Pokoju. Jeśli Rada ma się zajmować pokojem i wojną, czyli użyciem armii poza granicami kraju, to w pierwszej kolejności mamy zobowiązania wynikające z traktatów, które już ratyfikowaliśmy, a tutaj krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego za wielu nie widzę - podkreślił.
Pytany o ostre wypowiedzi ambasadora USA w Polsce, stwierdził, że dyplomata "broni wizerunku swojego prezydenta", a kluczowa jest reakcja państwa polskiego i jego asertywność.
Odniósł się także do składu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zaznaczając, że jeśli obrady nie miały charakteru niejawnego, obecność osób bez dostępu do tajemnic państwowych nie stanowi formalnej przeszkody.
W tym wypadku Rada Bezpieczeństwa Narodowego najprawdopodobniej była realizowana w innym reżimie aniżeli klauzulowany, to znaczy pomimo pewnej zamkniętej części obrad, które zresztą i za moich czasów były realizowane. Część debat miała taki charakter. Miały charakter niepubliczny, ale nie były klauzulowane, nie miały charakteru niejawnego, zgodnie z językiem ustawowym i wówczas nie ma przeszkód, by osoby posiadające różnego rodzaju kwalifikacje do informacji niejawnej uczestniczyły w takim posiedzeniu - powiedział Siewiera.
Zapraszamy do RMF FM, internetowego Radia RMF24, na stronę RMF24.pl, do aplikacji RMF ON i naszych mediów społecznościowych!