Minister finansów Andrzej Domański w Porannej rozmowie w RMF FM rozwiał nadzieje dotyczące obniżenia podatków. "Ja bym chciał, żeby podatki w Polsce były niższe, ale mamy potężne nakłady na bezpieczeństwo, na obronę, 200 miliardów złotych rocznie rosną nakłady na zdrowie (…). Ta propozycja oznaczałaby ubytek o około 11 miliardów złotych" – mówił minister. Jak zaznaczył, w 2026 roku progi podatkowe pozostaną niezmienione.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Poranna rozmowa w RMF FM - Andrzej Domański

Jeśli chodzi o progi podatkowe w roku 2027, Domański powiedział, że sytuacja będzie analizowana. Zastrzegł jednak, że wydatki na zbrojenia nadal będą wysokie.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Domański rozwiewa nadzieje podatników. "To byłby ubytek około 11 mld zł"

Gospodarz rozmowy Tomasz Terlikowski zapytał o propozycję liderki Polski 2050 Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Jej zdaniem musi być podwyższenie progu podatkowego, bo dziś nauczyciele, ratownicy, pielęgniarki płacą 32 proc., podczas gdy osoby zarabiające miliony na ryczałcie płacą kilka procent.

Jeżeli chodzi o skalę podatkową, to mówimy o 11 proc. podatników, którzy w tej chwili wpadają w drugi próg. Inflacja w Polsce za naszych rządów radykalnie spadła, więc ta siła nabywcza pensji Polaków wyraźnie rośnie. Ja chciałbym też, żebyśmy pamiętali nie tylko o tych 11 proc., ale też o tych 89 proc., które są w pierwszym progu podatkowym - wyjaśnił minister.

Jak przyznał Domański, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie rozmawiała z nim o tej propozycji.

Domański o Zondakrypto

W rozmowie został również poruszony wątek firmy Zondakrypto. W przestrzeni medialnej od jakiegoś czasu pojawiają się informacje, że klienci giełdy mierzą się z sięgającymi wielu dni opóźnieniami w realizacji wypłat. Giełda miała też od pewnego czasu nie wywiązywać się z niektórych umów sponsorskich. Tomasz Terlikowski zapytał, czy w tej sprawie pojawili się jacyś poszkodowani.

Przy obecnej legislacji, obecnym stanie prawa Polska, polski nadzór ma bardzo ograniczony dostęp do informacji dotyczących tego, co dzieje się w jakiejkolwiek spółce prowadzącej działalność na rynku kryptowalut. Dlatego też przygotowaliśmy projekt ustawy, dzięki któremu Komisja Nadzoru Finansowego - organ, który sprawdził się w nadzorze nad różnymi rynkami finansowymi działającymi w Polsce - miałby również nadzór nad tym rynkiem, dzięki czemu ochrona klientów byłaby radykalnie wyższa - zaznaczył minister.

Ustawa jednak nie weszła w życie, ponieważ prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie ją zawetował.

Prezydent oczywiście ma prawo do weta, natomiast ta ustawa adresowała potrzeby inwestorów na rynku kryptoaktywów, zwiększała nad nimi radykalnie ochronę ze strony państwa, również tych, którzy inwestują na platformach działających z takich państw jak np. Estonia - dodał Domański.

Wyrok ws. Pfizera

Na początku kwietnia sąd w Brukseli wydał wyrok, w którym Polska musi zapłacić za nieodebrane szczepionki firmy Pfizer przeciwko koronawirusowi. Chodzi o sprawę z 2022 roku. Nasz kraj odmówił wtedy przyjęcia 60 milionów dawek preparatu. Kara dla Polski wynosi 5 mld 644 mln zł.

Ministerstwo Zdrowia miało złożyć odwołanie w tej sprawie. Ministerstwo Zdrowia nie otrzymało jeszcze oficjalnie pełnego uzasadnienia do wyroku. Po tym, gdy takie uzasadnienie otrzyma, ma bodajże 60 dni na przygotowanie odwołania. To będzie oczywiście decyzja wspólna, z udziałem wszystkich zaangażowanych resortów, także oczywiście resortu finansów - przyznał Domański.

Tomasz Terlikowski zapytał więc swojego gościa, co w sytuacji, jeśli sąd nie uwzględni kasacji. Polska będzie musiała wtedy skądś te pieniądze pozyskać.

Te 6 miliardów nie może obciążyć systemu ochrony zdrowia. Czyli gdybyśmy musieli zapłacić, to na pewno nie ma miejsca na to, aby ograniczać środki w Narodowym Funduszu Zdrowia - zaznaczył minister finansów.

Andrzej Domański powiedział, że jego resort szuka rozwiązań, jednak nie będzie jeszcze dzisiaj o nich opowiadał.