"Za dużo nie mogę o tym mówić. Miały miejsce bardzo ważne ćwiczenia. Dlatego posiedzenie rządu nie mogło się odbyć. Cały rząd uczestniczył w tych ćwiczeniach. Trwały one od rana do późnych godzin popołudniowych. Zawsze polski rząd musi być przygotowany. To są ćwiczenia, które są realizowane od czasu od czasu. Nie możemy o tych ćwiczeniach mówić" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Jakub Rutnicki, minister sportu i turystyki, poseł Koalicji Obywatelskiej. Polityk stwierdził również, że powinna powstać komisja śledcza ds. Zondacrypto, a prezes PKOl Radosław Piesiewicz powinien przed nią stanąć. Rutnicki zaapelował również do prezesa Piesiewicza oraz do posła PiS Jacka Sasina.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Ministra sportu Jakuba Rutnickiego zapytaliśmy najpierw o sprawę relacji Polskiego Komitetu Olimpijskiego z firmą Zondacrypto. Prezes PKOl, Radosław Piesiewicz, nie widzi powodów do zerwania umowy ze sponsorem, choć wobec działalności giełdy kryptowalut pojawiają się coraz większe kontrowersje. Od piątku w śląskiej prokuraturze toczy się śledztwo w sprawie Zondacrypto. Obecnie wiadomo, że kilkaset osób jest poszkodowanych. Nie mogą wypłacić środków zdeponowanych w ramach kryptowalut. W piątek łączną kwotę szkód oszacowano na 350 mln zł, ale można się spodziewać, że zarówno ta kwota, jak i liczba poszkodowanych, będą rosły. Polscy medaliści wciąż czekają na obiecane nagrody.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Powinna powstać komisja śledcza ds. Zondacrypto. To jest decyzja Sejmu, ale ja widziałbym takie spotkanie - podczas takiej komisji - gdzie pan Zbigniew Ziobro, który może wreszcie wróci z Budapesztu, powiedziałby, jak to jest, że polscy olimpijczycy nie dostają pieniędzy za medale od firmy, która jest sponsorem PKOl, ale przelew na fundację regulowaną przez pana Ziobrę, 450 tys. zł, bardzo szybko się znalazł. Tak samo może posłowie Konfederacji - powiedział gość Porannej rozmowy w RMF FM.
Gdyby Ministerstwo Sportu miało taką możliwość, już dawno pan Piesiewicz nie byłby prezesem (...). Mam nadzieję, że związki sportowe dojrzeją do sytuacji, by nigdy taka osoba nie została już prezesem PKOl - powiedział Jakub Rutnicki.
Radosław Piesiewicz powinien wytłumaczyć się z tego, w jaki sposób i dlaczego cynicznie wykorzystał wizerunek polskiego sportowca - który jest święty - aby uwiarygadniać firmę, która w tej chwili bankrutuje, a tysiące Polaków nie ma pieniędzy. Pan Piesiewicz powinien za to odpowiedzieć - powiedział nasz gość.
To pan Piesiewicz wybrał się do Monako, by podpisać umowę z Zondacrypto, bo dobrze wiedział, że pan prezes Zondacrypto, Przemysław Kral, nie może się pojawić w Polsce. Ponoć są informacje, że pan Kral jest w Izraelu. Różne są te informacje. Ten człowiek - wykorzystując luki prawne i opłacając polityków prawej strony - spowodował, że nie ma kontroli na rynkiem kryptowalut - powiedział polityk.
Na piątek minister sportu zaprasza przedstawicieli związków sportowych na spotkanie w celu omówienia sytuacji w Polskim Komitecie Olimpijskim.
Jestem przekonany, że większość polskich związków sportowych przyjedzie, bo sytuacja jest dramatyczna. Chcę ratować wizerunek polskiego sportowca i PKOl, bo PKOl to nie jest Piesiewicz. Pan Piesiewicz doprowadził do dramatycznego załamania PKOl. Poszedł do PKOl i do sportu, by robić biznesy - zapowiedział w Porannej rozmowie w RMF FM minister sportu i turystyki i poseł Koalicji Obywatelskiej.
Pan Piesiewicz - jeżeli chodzi o angażowanie się w sport - to raz na cztery lata wysyła polskich sportowców na igrzyska. Tylko robił to nieudolnie, bo przypominam, że skonfliktował się z ikoną, z panem Adamem Małyszem, na kilka tygodni przed igrzyskami. Na szczęście tę sytuację udało się wyjaśnić - powiedział Jakub Rutnicki.
17 kwietnia Sejm ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Wprowadzała ona m.in. środki nadzorcze, np. umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Według prezydenta przepisy były zbyt restrykcyjne. Według koalicji rządowej brak ustawy tworzy luki prawne.
Przed głosowaniem ws. prezydenckiego weta premier Donald Tusk mówił w Sejmie, że za "uporczywym blokowaniem ustawy", która umożliwiłaby Polsce zapobieganie takim sytuacjom, jak wokół giełdy Zondacrypto, stoi cierpienie i dramat kilkudziesięciu tysięcy osób. Dodał, że "wielka kariera" Zondacrypto zaczęła się w 2022 roku z nowym szefem, za pieniądze - jak oświadczył szef rządu powołując się na informację polskich służb - rosyjskiej mafii.
Kwestia prezydenckiego weta również została poruszona w Porannej rozmowie w RMF FM.
Piesiewicz naprawdę doprowadził do tego, że smród korupcji unosił się w ławach poselskich PiS, kiedy po raz kolejny cieszono się z tego, że weto prezydenta nie zostało przełamane (...). Pan Piesiewicz to jest PiS. Przecież to jest przyjaciel Sasina (posła Prawa i Sprawiedliwości Jacka Sasina - przyp. red.). Prezes Piesiewicz pożyczał pieniądze panu Sasinowi, a potem pan Sasin, przecież to wszystko w jakimś sensie oddawał. Mam jeden apel: panie Piesiewicz, panie Sasin, może warto dzisiaj byłoby stanąć pod Centrum Olimpijskim im. Jana Pawła II i zacząć demontować reklamę Zonda, bo to dramat wizerunkowy - powiedział minister Jakub Rutnicki.
Na rozmowy Tomasza Terlikowskiego zapraszamy tuż po godz. 8:00 do RMF FM, internetowego Radia RMF24, na stronę RMF24.pl, aplikacji RMF ON i naszych mediów społecznościowych!
Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci jakakolwiek Rozmowa w RMF FM, subskrybuj nasz kanał na YouTube.
https://www.youtube.com/@RMF24Video
Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.
Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.
Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.