"Wszystko, co dzisiaj kupimy, musimy później serwisować i utrzymywać. Na to będą potrzebne duże pieniądze. W propozycji, którą złożyliśmy, a którą przyjął parlament, jest to, że SAFE nie będzie spłacany z budżetu MON. Polski przemysł zbrojeniowy jest w stanie wchłonąć tak duże pieniądze" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota, odnosząc się do unijnego programu SAFE. Pytany natomiast o prezydencki projekt "SAFE 0 proc.", stwierdził, że "nie jest to propozycja, a bajkopisarstwo". "To jest hucpa polityczna. Z SAFE 0 złotych będzie dokładnie tyle, ile mówię: 0 złotych" - dodał.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
Gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota był pytany o kwestię związane z unijnym programem wsparcia finansowego na modernizację armii państw członkowskich UE.
Zapewnił, że polski przemysł zbrojeniowy jest w stanie wchłonąć środki, które popłyną do Polski z programu SAFE. Wszystko, co dzisiaj kupimy, to musimy później serwisować i utrzymywać. Na to będą potrzebne duże pieniądze. W propozycji, którą złożyliśmy, a którą przyjął parlament, jest to, że SAFE nie będzie spłacany z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej - stwierdził Gołota.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Dopytywany o to, dlaczego umowy na finansowanie z SAFE nie są podpisywane, powiedział wprost: Czekamy na stabilne źródło finansowania.
Zamawiającym jest ministerstwo obrony. Czekamy na stabilne źródło finansowania na podstawie którego, bez konieczności aneksowania, Agencja Uzbrojenia będzie mogła negocjować i podpisywać - stwierdził.
Krytycznie natomiast wiceszef MAP wypowiedział się na temat prezydenckiego programu "SAFE 0 proc.", który we wtorek w formie ustawy trafił do Sejmu RP.
To jest wieloaspektowa hucpa polityczna. Z SAFE 0 złotych będzie dokładnie tyle, ile powiedziałem, 0 złotych - ocenił. Pytany zaś o słowa szefa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, który w środę tłumaczył, w jaki sposób prezydencki program "SAFE 0 proc." miałby zostać sfinansowany, Konrad Gołota stwierdził, że "to nie jest propozycja, a bajkopisarstwo".
To powerpoint - podsumował.
Stwierdził także, że nie wie, skąd szef NBP weźmie pieniądze na ten cel. Od momentu, gdy zmienił się rząd, Narodowy Bank Polski nie wykazuje żadnego zysku - ocenił.
Fundusz SAFE - jak tłumaczył - jest po to, żeby szybko dozbroić armię. Szybko, bo cztery lata dla przemysłu zbrojeniowego to jest bardzo krótki horyzont zamówień, wymagający bardzo intensywnej pracy - podkreślił.
Jeżeli mamy perspektywę zamówień za 180 miliardów złotych na cztery lata, to wówczas dużo łatwiej można rozplanować inwestycje - dodał.
Na pytanie prowadzącego Piotra Salaka o to, czy ewentualne weto prezydenta ustawy o SAFE spowoduje, że polskie zakłady zbrojeniowe poniosą straty, odpowiedział: Polska obronność, tak jak została zaprojektowana, straci.
Nie będziemy mogli wesprzeć projektów infrastrukturalnych, działań policji i Tarczy Wschód, a bezpieczeństwo to jest cały kompleksowy system. Ewentualne weto prezydenta wobec ustawy ws. programu SAFE mogłoby osłabić system bezpieczeństwa państwa, ale paradoksalnie zwiększyć zamówienia dla zakładów zbrojeniowych - wyjaśnił.
Odmówił za to odpowiedzi na pytanie, ile środków finansowych z programu SAFE może trafić do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Na to pytanie nie mogę odpowiedzieć, dlatego, że lista jeszcze nie jest jawna i dlatego, że będą podpisywane kontrakty. Chętnie na to pytanie odpowiem na początku czerwca - stwierdził.
Potwierdził natomiast, że z programu SAFE trafi w sumie do polskiego przemysłu obronnego państwowego i prywatnego 140 miliardów złotych.