"Ten konflikt narasta od dawna i będzie ciągle obecny. Mateusz Morawiecki będzie liczył na to, że prezes Kaczyński go jednak wyrzuci z PiS-u, tylko jeszcze nie w tej chwili, bo na to jest za wcześnie. Za rok się okaże, czy to się utrzyma, czy wszystko wybuchnie" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM politolog i historyk prof. Antoni Dudek, komentując zamieszanie w Prawie i Sprawiedliwości po utworzeniu przez byłego premiera Stowarzyszenia Rozwój Plus. Podkreślił natomiast, że Mateusz Morawiecki zrozumiał, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest dla niego. "Nie ma szans na przejęcie tej partii, bo nie pasuje w sensie mentalnym" – dodał.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
Politolog i historyk prof. Antoni Dudek w Popołudniowej rozmowie w RMF FM komentował m.in. aktualną sytuację w Prawie i Sprawiedliwości, gdzie doszło do rozłamu, po tym jak były premier Mateusz Morawiecki założył Stowarzyszenie Rozwój Plus.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Ocenił, że o tym, czy Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński dojdą do porozumienia przede wszystkim zdecydował lider partii. Spotkanie obu polityków, do którego doszło w poniedziałek, trwało kilka godzin. "Ten się lubi, ten się czubi" - napisał Adam Bielan w nocy, informując lakonicznie o jego efektach.
Gdyby mnie pani wczoraj zapytała przed tym spotkaniem, czy obstawiam, że dojdzie do porozumienia, czy że do niego nie dojdzie, to bym obstawiał, że dojdzie. Ale oczywiście wszystko było w rękach prezesa Kaczyńskiego, bo to on tu musiał zdecydować, czy przyjmie te tłumaczenia Mateusza Morawieckiego i je przyjął - stwierdził prof. Antoni Dudek.
Podkreślił także, że w Prawie i Sprawiedliwości "mamy coś w rodzaju rozejmu".
Ten konflikt narasta od dawna i będzie ciągle obecny. Mateusz Morawiecki będzie liczył na to, że prezes Kaczyński go jednak wyrzuci z PiS-u, tylko jeszcze nie w tej chwili, bo na to jest za wcześnie. Za rok się okaże, czy to się utrzyma, czy to wszystko wybuchnie - dodał, podkreślając, że z punktu widzenia premiera Donalda Tuska lepszym rozwiązaniem tej sytuacji jest podział w Prawie i Sprawiedliwości niż ta - jak stwierdził na antenie radia - "pozorna jedność".
Dodał także, że Mateusz Morawiecki podtrzymuje narrację, że jego celem nie jest wyjście z partii, tylko zbudowanie "słynnego drugiego płuca".
Nasz rozmówca przypomniał, że to było nawiązanie do słów byłego dyrektora TVP Jacka Kurskiego. To jest kopia wypowiedzi Jacka Kurskiego z czasów, jak z Ziobrą zrobili rozłam w 2011 r. Wtedy właśnie Kurski mówił, że budujemy drugie płuco polskiej prawicy. Natomiast oczywiście to jest dla tych, którzy chcą w to wierzyć. W istocie rzeczy chodzi o to, kto będzie rzeczywiście sukcesorem Kaczyńskiego - stwierdził politolog.
Ocenił, że "ta walka się będzie nasilała w rytm tego, jak prezes będzie słabł, bo widać, że prezes słabnie".
Moim zdaniem Morawiecki będzie liczył na to, że prezes Kaczyński go jednak wyrzuci z PiS-u. Tylko jeszcze nie w tej chwili, bo na to jest za wcześnie. Myślę, że gdzieś na przestrzeni najbliższego roku Morawiecki wykona jakieś posunięcie, które sprowokuje prezesa Kaczyńskiego do jeszcze bardziej stanowczych działań. Zostanie wtedy wyrzucony i będzie próbował stworzyć coś nowego, dlatego że Morawiecki już chyba jedno zrozumiał: PiS nie jest dla niego - skomentował gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM.
Gdyby nawet jutro prezes Kaczyński z powodów zdrowotnych przestał być liderem PiS, to Mateusz Morawiecki nie ma szans na przejęcie tej partii, ponieważ w sensie mentalnym nie pasuje do większości - argumentował prof. Antoni Dudek.
"@MorawieckiM ju zda sobie spraw, e nie pasuje do @pisorgpl (...) nie pasuje w sensie mentalnym" - mwi w Popoudniowej #RozmowaRMF prof. Antoni Dudek, historyk i politolog. @Jgoralka @RMF24pl @Radio_RMF24 pic.twitter.com/F2nAdUq9md
Rozmowa_RMFApril 21, 2026
Dopytywany przez prowadzącą Joanną Górską, o to czy to dlatego, że w partii pamiętają, że przed polityką Morawiecki był banksterem i doradcą Donalda Tuska, stwierdził: Tak, i że jest bardzo bogaty. Jest najbogatszym polskim politykiem. Tego w PiS-e się naprawdę nie lubi. Zgodnie zresztą z doktryną prezesa Kaczyńskiego, że nikt się nie mógł uczciwie w Polsce dorobić, a już takich pieniędzy jak Morawiecki to jest niemożliwe.
W rozmowie pojawił się również wątek przyszłości koalicji rządzącej. Prof. Antoni Dudek odniósł się do zapowiedzi polityków Polski 2050, którzy sugerowali w rozmowach z dziennikarzami, że rozważają złożenie wniosku o odwołanie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Pytany w Popołudniowej rozmowie w RMF FM politolog prof. Antoni Dudek o taki scenariusz podkreślił, że "wydaje się to mało realne, ale oznaczałoby to rozpad koalicji". Nie bardzo mi się chce wierzyć, że większość posłów Polski 2050 razem z Konfederacją i PiS-em wybrałoby nowego marszałka prawicowego - ocenił.
"Byoby to zaskakujce, eby majc tak niskie poparcie politycy @PL_2050 zdecydowaliby si na wyjcie z koalicji. Dokd mieliby pj? Kto na nich czeka?" - mwi w Popoudniowej #RozmowaRMF prof. Antoni Dudek, historyk i politolog. @Jgoralka @RMF24pl @Radio_RMF24 pic.twitter.com/1ex53IMt5e
Rozmowa_RMFApril 21, 2026
Na sugestie prowadzącej, że w takim wariancie ponownie marszałkiem Sejmu miałby zostać Szymon Hołownia, prof. Antoni Dudek stwierdził, że Lewica i Koalicja Obywatelska mogłyby się na to nie zgodzić. Może Szymon Hołownia jednak powinien zacząć brać lekcje z polskiej polityki, bo moim zdaniem on już nie wróci na fotel marszałka (Sejmu - przyp. RMF FM.) Nie wiem, czy on w ogóle wróci do następnego Sejmu... - stwierdził.
Dodał, że pozycja Szymona Hołowni słabnie także w Polsce 2050, której przewodzi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Formalnie oczywiście ciągle jest w Polsce 2050. Tyle tylko, że ta partia ma nowego lidera - bardzo ambitną minister Pełczyńską-Nałęcz, której Hołownia już przeszkadza moim zdaniem. Ona tego głośno nie powie, ale Hołownia już do niczego nie jest potrzebny. To jest polityk zużyty - podsumował gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM prof. Antoni Dudek.