Raków Częstochowa pokonał GKS Katowice w serii rzutów karnych 4:2 w półfinale piłkarskiego Pucharu Polski. Po regulaminowych 90 minutach było 3:3, a po dogrywce 4:4. W finale 2 maja na PGE Narodowym rywalem drużyny z Częstochowy będzie Górnik Zabrze, który w środę wyeliminował Zawiszę Bydgoszcz.

REKLAMA

  • Więcej informacji sportowych znajdziesz na RMF24.pl.

GKS prowadził 2:0

Starcie z Rakowem miało szczególne znaczenie dla 32-letniego Bartosza Nowaka, który grał w Częstochowie przez dwa sezony. Ofensywny pomocnik GKS w tym sezonie strzelił 12 goli i zaliczył 13 asyst we wszystkich rozgrywkach. Zdobył też pięć bramek w tej edycji Pucharu Polski.

Pomocnik GKS Sebastian Milewski w 6. minucie oddał groźny strzał zza pola karnego, ale bramkarz Oliwier Zych wybił piłkę na rzut rożny. Później Ivan Lopez z Rakowa strzelił z rzutu wolnego. Piłka zmierzała pod poprzeczkę, lecz Dawid Kudła stanął na wysokości zadania.

GKS objął prowadzenie w 21. minucie, gdy Nowak podał do wbiegającego w pole karne Erika Jirki, a Słowak celnie uderzył lewą nogą i umieścił piłkę w dolnym rogu bramki.

Następnie piłkarze Rakowa stracili piłkę na własnej połowie, lecz Nowak nie wykorzystał dobrej szansy. Jirka spróbował szczęścia zza pola karnego, ale Zych skutecznie interweniował.

W 41. minucie były gracz GKS Oskar Repka sfaulował Nowaka w polu karnym. Do piłki podszedł Arkadiusz Jędrych i podwyższył na 2:0.

Raków jedną nogą w finale

Raków wyrównał w ciągu pierwszych pięciu minut drugiej połowy. Najpierw Brunes celnie przymierzył zza pola karnego, a Rumun Bogdan Racovitan strzelił gola głową po tym, jak Michael Ameyaw dośrodkował z rzutu rożnego.

Gospodarze chcieli iść za ciosem. Brunes oddał kolejny strzał, ale nie zaskoczył Kudły. Później trener gości Rafał Górak dokonał czterech zmian. Rezerwowy Marten Kuusk dotknął piłkę ręką i sędzia podyktował rzut karny. W 67. min Kudła obronił strzał Brunesa z 11 metrów, ale piłkę do bramki wbił nadbiegający Gwinejczyk Lamine Diaby-Fadiga.

Częstochowianie byli już jedną nogą w finale, lecz Norweg Eman Markovic w doliczonym czasie w akcji rezerwowych posłał długie podanie w pole karne, gdzie piłkę przejął Słowak Adam Zrelak i strzelił gola na 3:3 doprowadzając do dogrywki.

Dogrywka na remis

Karol Struski w 112. min podał z rzutu wolnego w pole karne, a Portugalczyk Leonardo Rocha głową musnął piłkę, która odbiła się jeszcze od obrońcy i wpadła do bramki. Później Markovic efektownym strzałem z dystansu wyrównał na 4:4 i doprowadził do serii rzutów karnych.

Gospodarze wykorzystali wszystkie cztery "jedenastki", choć Kudła dwukrotnie był blisko. Bramkarz Rakowa Zych obronił natomiast strzały Jirki i Sebastiana Milewskiego.

Pucharowa historia

Raków zdobył Puchar Polski w 2021 i 2022 roku. Łącznie cztery razy uczestniczył w finale tych rozgrywek. W 2023 roku w rzutach karnych przegrał z Legią Warszawa. Częstochowianie wygrali trzy poprzednie półfinały PP, w których uczestniczyli.

Natomiast GKS sięgnął po to trofeum w 1986, 1991 i 1993 roku. Ostatni raz w finale grał w sezonie 1996/97. Dla katowickiego klubu był to pierwszy półfinał od 2004 roku.

Finał Pucharu Polski 2 maja

W środę do finału Pucharu Polski awansował Górnik Zabrze, który pokonał na wyjeździe trzecioligowego Zawiszę Bydgoszcz 1:0. Finał odbędzie się 2 maja na PGE Narodowym.

Półfinał piłkarskiego Pucharu Polski: Raków Częstochowa - GKS Katowice 4:4 po dogr. (3:3, 0:2), karne 4-2. Awans: Raków Częstochowa.

Bramki: 0:1 Erik Jirka (21), 0:2 Arkadiusz Jędrych (41-karny), 1:2 Jonatan Brunes (47), 2:2 Bogdan Racovitan (49-głową), 3:2 Lamine Diaby-Fadiga (67), 3:3 Adam Zrelak (90+4), 4:3 Leonardo Rocha (112-głową), 4:4 Eman Markovic (116).

Sędzia: Karol Arys (Szczecin). Widzów: 5000.

Raków Częstochowa: Oliwier Zych - Paweł Dawidowicz, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas - Michael Ameyaw (86. Fran Tudor), Karol Struski (86. Zoran Arsenić), Oskar Repka, Jean Carlos Silva - Patryk Makuch (76. Isak Brusberg), Jonatan Brunes (87. Leonardo Rocha), Ivan Lopez (46. Lamine Diaby-Fadiga).

GKS Katowice: Dawid Kudła - Alan Czerwiński, Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz (56. Marten Kuusk) - Erik Jirka, Damian Rasak (63. Kacper Łukasiak), Sebastian Milewski, Marcin Wasielewski (80. Borja Galan) - Mateusz Wdowiak (63. Eman Markovic), Ilja Szkurin (63. Adam Zrelak), Bartosz Nowak.