Jan Urban ogłosił skład na dzisiejsze spotkanie ze Szwecją. Stawka tego meczu jest ogromna – awans na mistrzostwa świata w piłce nożnej w Ameryce Północnej, a także przełamanie klątwy szwedzkiej ziemi. Polska reprezentacja nie wygrała w tym kraju od 1930 roku.

REKLAMA

Już dziś o godz. 20:45 w Sztokholmie odbędzie się mecz barażowy Polska - Szwecja. To już ostatni krok na drodze Biało-Czerwonych do awansu na tegoroczny mundial w USA, Kanadzie i Meksyku.

Polska reprezentacja wystąpi przeciwko Szwecji w składzie: Grabara, Cash, Wiśniewski, Bednarek, Świderski, Lewandowski, Zieliński, Kamiński, Kiwior, Szymański i Zalewski.

SKADTak rozpoczniemy mecz ze Szwecj!__#SWEPOL pic.twitter.com/vyJw6hfWWZ

LaczyNasPilkaMarch 31, 2026

Warto zaznaczyć, że reprezentacja Szwecji przystąpi do finału baraży osłabiona. Selekcjoner Graham Potter nie może skorzystać z kilku kluczowych zawodników. Z powodu kontuzji zabraknie takich piłkarzy jak Alexander Isak, Dejan Kulusevski czy Isak Hien, który doznał urazu w meczu z Ukrainą.

Szwecja zagra w następującym składzie: Nordfeld, Svensson, Lagerbielke, Starfelt, Lindeloef, Gudmundsson, Elanga, Ayari, Karlstroem, Nygren i Gyokeres.

Sędziować mecz będzie Slavko Vincić ze Słowenii.

Stawka jest podwójna

Jeżeli kadra Jana Urbana wygra dziś ze Szwecją nie tylko awansuje na mundial, ale także przełamie klątwę, która wisi nad Polakami od 96 lat. Dotychczasowe pojedynki Polski ze Szwecją to prawdziwa sinusoida emocji. W 28 rozegranych meczach Polacy zwyciężali dziewięciokrotnie, cztery razy padł remis, a aż 15 razy górą byli Szwedzi.

Zwycięzca dzisiejszego meczu dołączy do grupy F mistrzostw świata, gdzie czekają już Holandia, Japonia i Tunezja.

Tegoroczny mundial będzie wyjątkowy - po raz pierwszy w historii weźmie w nim udział aż 48 drużyn. Turniej potrwa od 11 czerwca do 19 lipca 2026 roku i zostanie rozegrany na stadionach w USA, Kanadzie i Meksyku.