Broniące trofeum Paris Saint-Germain awansowało we wtorek do ćwierćfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Zameldowały się tam także ekipy Realu Madryt, Arsenalu Londyn i Sportingu Lizbona. Udział tego ostatniego zespołu w najlepszej "ósemce" tych rozgrywek nie bał jednak wcale taki oczywisty. Sporting odrobił trzybramkową stratę z pierwszego meczu i w rewanżu pokonał rewelację sezonu - Bodoe/Glimt 5:0, tym samym kończąc piękną przygodę piłkarzy z Norwegii.
- Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych wiadomości sportowych znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Bodoe/Glimt w barażu o 1/8 finału niespodziewanie wyeliminowało Inter Mediolan, ale w Lizbonie piękna przygoda norweskiej ekipy dobiegła końca. Sporting od początku przeważał, a goście skutecznie bronili się do 34. minuty. Wówczas bramkę zdobył Goncalo Inacio. W 61. podwyższył Pedro Goncalves, a w 78. stratę z pierwszego spotkania odrobił Luis Suarez, który wykorzystał rzut karny.
Choć do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebna była dogrywka, to w niej emocje szybko się skończyły. Już w 92. minucie na 4:0 trafił Maximiliano Araujo.
! : ! Bod/Glimt na deskach! Transmisja: https://t.co/xB1gR5SiDw pic.twitter.com/HnuGm00ZZF
CANALPLUS_SPORTMarch 17, 2026
Wynik tuż przed ostatnim gwizdkiem ustalił Rafael Nel. Bodoe/Glimt szturmem zdobył serca fanów w całej Europie. Z elity odpada jednak z hukiem.
W ćwierćfinale Sporting zagra z Arsenalem Londyn. "Kanonierzy" w pierwszym meczu zremisowali na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 1:1, ale w rewanżu zdecydowanie przeważali i wygrali na własnym obiekcie 2:0. Bramki zdobyli Eberechi Eze w 36. minucie i Declan Rice 63. Godna uwagi była szczególnie ta pierwsza.
That goal!!!! Eberechi Eze! pic.twitter.com/m6xBCrAjSF
missangeljamesMarch 17, 2026
Jeszcze dwie drużyny, oprócz Sportingu, stanęły we wtorek przed koniecznością odrobienia trzybramkowej straty, ale obie nie dały rady. Chelsea Londyn po porażce w Paryżu 2:5, u siebie uległa 0:3. Już w pierwszym kwadransie bramki dla gości zdobyli Chwicza Kwaracchelia i Bradley Barcola. W drugiej połowie z gola cieszył się Senny Mayulu.
Natomiast Manchester City w ubiegłym tygodniu przegrał na wyjeździe z Realem Madryt 0:3. W rewanżu podopieczni trenera Josepa Guardioli dość szybko dodatkowo skomplikowali sobie zadanie. W 20. minucie Bernardo Silva ręką zatrzymał piłkę zmierzającą do bramki, za co został ukarany czerwoną kartką. Chwilę później rzut karny i tak na gola zamienił Vinicius Junior.
W 41. minucie wyrównał Erling Haaland, ale ostatecznie gospodarze nie byli nawet blisko odrobienia straty. W końcówce zwycięstwo "Królewskim" 2:1 dał Vinicius Junior.
Pozostałe mecze odbędą się w środę:
Barcelona - Newcastle United (1:1 w pierwszym meczu), Bayern Monachium - Atalanta Bergamo (6:1), Liverpool - Galatasaray Stambuł (0:1) i Tottenham Hotspur - Atletico Madryt (2:5).