​Arabia Saudyjska, Grecja i Egipt podjęły wspólną decyzję o wycofaniu się z walki o prawa organizacji piłkarskich mistrzostw świata 2030 - podała hiszpańska "Marca".

REKLAMA

Dziennik powołuje się na ministra spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, Faisala bin Farhan Al Sauda, który skontaktował się w ostatnim dniach ze swoimi odpowiednikami w Grecji i Egipcie.

Grecja, która boryka się z własnymi wyzwaniami, nie ma niezbędnej infrastruktury sportowej wymaganej do zorganizowania imprezy tej rangi. Ponadto Ateny wyraziły zaniepokojenie trwającym kryzysem gospodarczym i politycznym w kraju, uznając, że nie jest to odpowiedni czas na podejmowanie obowiązków gospodarza mistrzostw świata. Z podobnych powodów Kair również wycofał swój akces.

Nie bez znaczenia dla podjęcia takiej decyzji jest zyskujące coraz większe znaczenie przekonanie, że mistrzostwa świata w 2030 roku powinny odbyć się w Europie. Kandydatura Hiszpanii i Portugalii, do której dołączyło Maroko, zyskuje coraz większe poparcie w różnych kręgach.

Jak dotąd jedynie południowoamerykańska propozycja z Argentyną, Urugwajem, Chile i Paragwajem prezentuje się jako poważny rywal krajów europejskich. Gospodarz turnieju w 2030 roku zostanie ogłoszony we wrześniu 2024.

Mundial 2030 będzie jubileuszowym turniejem o mistrzostwo świata. Sto lat wcześniej w pierwszym w historii finale Urugwaj pokonał Argentynę 4:2.